Zakłady Azotowe Puławy SA nadal z Wisłą?
Od kilkunastu dni w Puławach można było usłyszeć nieoficjalne informacje, że Zakłady Azotowe Puławy SA wycofają się ze sponsorowania tamtejszej Wisły. Kibice, działacze i zawodnicy \"Dumy Powiśla” mieli nadzieję, że plotki nie znajdą potwierdzenia.
- 04.09.2010 14:32
I wszystko wskazuje na to, że czarny scenariusz jednak się nie sprawdzi, a główny darczyńca pozostanie z klubem. Zmianie ulegną jednak szczegóły umowy.
W ostatnich dniach obradowała Rada Nadzorcza Zakładów Azotowych. Firma przedstawiła także sprawozdanie z danych finansowych za ostatni kwartał.
– Z najnowszych wyników finansowych wynika, że będziemy mogli dysponować środkami na sponsoring sportowy. Zarząd i Rada Nadzorcza podejmą, w trakcie najbliższego miesiąca lub dwóch, ostateczne decyzje na temat kształtu nowych umów.
Czy to oznacza, że Zakłady Azotowe Puławy SA nie wycofają się całkowicie ze wspierania klubu Wisła? Nic więcej w tym momencie nie mogę powiedzieć – usłyszeliśmy od rzecznika prasowego Zakładów Azotowych Grzegorza Kulika.
Działacze Wisły są jednak dobrej myśli. Swój optymizm opierają przede wszystkim na tym, że klub z Puław bardzo dobrze wypadł w niedawno przeprowadzonym audycie. Klub nie przynosi żadnych strat, a do jego działalności nie ma żadnych zastrzeżeń.
– Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Nie chcę na razie mówić o żadnych szczegółach, ale w najbliższych dniach czeka nas dużo pracy. Będziemy rozmawiać z Zakładami Azotowymi, a także z władzami miasta i mam nadzieję, że szybko wypracujemy wspólne stanowisko.
Musimy przecież na bieżąco finansować rozgrywki. Nie chodzi tylko o piłkarzy, ale również o sekcje pływacką, ciężarowców czy lekkoatletów. W naszym klubie trenuje kilkaset dzieci – mówi prezes Wisły Andrzej Śliwa.
Kibice na forach internetowych obawiają się, że klub pójdzie śladem piłkarzy ręcznych i by zachować sponsora, zdecyduje się na zmianę nazwy klubu.
– Nie było takiej propozycji i nie sądzę, żeby do tego doszło. Wisła istnieje od ponad 80 lat i zerwanie z taką tradycją byłoby bardzo trudne – dodaje prezes Śliwa, który w czwartek spotkał się z piłkarzami \"Dumy Powiśla”, aby przedstawić im aktualną sytuację i uspokoić przed zbliżającym się meczem o kolejne ligowe punkty.
Zawodnicy przyjęli wyjaśnienia prezesa ze zrozumieniem i w najbliższą niedzielę zamierzają poprawić sobie humory wyjazdowym zwycięstwem nad Tomasovią Tomaszów Lubelski.
Reklama













Komentarze