Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zakłady Azotowe Puławy SA nadal z Wisłą?

Od kilkunastu dni w Puławach można było usłyszeć nieoficjalne informacje, że Zakłady Azotowe Puławy SA wycofają się ze sponsorowania tamtejszej Wisły. Kibice, działacze i zawodnicy \"Dumy Powiśla” mieli nadzieję, że plotki nie znajdą potwierdzenia.
I wszystko wskazuje na to, że czarny scenariusz jednak się nie sprawdzi, a główny darczyńca pozostanie z klubem. Zmianie ulegną jednak szczegóły umowy. W ostatnich dniach obradowała Rada Nadzorcza Zakładów Azotowych. Firma przedstawiła także sprawozdanie z danych finansowych za ostatni kwartał. – Z najnowszych wyników finansowych wynika, że będziemy mogli dysponować środkami na sponsoring sportowy. Zarząd i Rada Nadzorcza podejmą, w trakcie najbliższego miesiąca lub dwóch, ostateczne decyzje na temat kształtu nowych umów. Czy to oznacza, że Zakłady Azotowe Puławy SA nie wycofają się całkowicie ze wspierania klubu Wisła? Nic więcej w tym momencie nie mogę powiedzieć – usłyszeliśmy od rzecznika prasowego Zakładów Azotowych Grzegorza Kulika. Działacze Wisły są jednak dobrej myśli. Swój optymizm opierają przede wszystkim na tym, że klub z Puław bardzo dobrze wypadł w niedawno przeprowadzonym audycie. Klub nie przynosi żadnych strat, a do jego działalności nie ma żadnych zastrzeżeń. – Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Nie chcę na razie mówić o żadnych szczegółach, ale w najbliższych dniach czeka nas dużo pracy. Będziemy rozmawiać z Zakładami Azotowymi, a także z władzami miasta i mam nadzieję, że szybko wypracujemy wspólne stanowisko. Musimy przecież na bieżąco finansować rozgrywki. Nie chodzi tylko o piłkarzy, ale również o sekcje pływacką, ciężarowców czy lekkoatletów. W naszym klubie trenuje kilkaset dzieci – mówi prezes Wisły Andrzej Śliwa. Kibice na forach internetowych obawiają się, że klub pójdzie śladem piłkarzy ręcznych i by zachować sponsora, zdecyduje się na zmianę nazwy klubu. – Nie było takiej propozycji i nie sądzę, żeby do tego doszło. Wisła istnieje od ponad 80 lat i zerwanie z taką tradycją byłoby bardzo trudne – dodaje prezes Śliwa, który w czwartek spotkał się z piłkarzami \"Dumy Powiśla”, aby przedstawić im aktualną sytuację i uspokoić przed zbliżającym się meczem o kolejne ligowe punkty. Zawodnicy przyjęli wyjaśnienia prezesa ze zrozumieniem i w najbliższą niedzielę zamierzają poprawić sobie humory wyjazdowym zwycięstwem nad Tomasovią Tomaszów Lubelski.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama