Nietypowo, bo już w piątek swoje mecze 6 kolejki w III lidze lubelsko-podkarpackiej rozegrały Avia Świdnik i Górnik II Łęczna. \"Żółto-niebiescy” polegli przed własną publicznością z Izolatorem Boguchwała aż 0:3. Z kolei ekipa trenera Mirosława Kosowskiego zaledwie zremisowała z Karpatami Krosno 1:1.
Piątkowy termin spotkań spowodowany był prośbą klubów z Podkarpacia. Marcin Włodarski (Karpaty) i Krzysztof Szpond (Izolator) w sobotę zmieniają stan cywilny, więc Avia i Górnik II nie stwarzały problemów, zgadzając się na wcześniejsze rozegranie spotkań. Niestety, obu ekipom z naszego regionu ta zmiana nie wyszła na dobre.
Podopieczni Tomasza Wojciechowskiego w pierwszej połowie zdecydowanie przeważali i stworzyli sobie przynajmniej cztery dobre okazje na gole. Najlepszą przed przerwą miał Bartłomiej Mazurek, ale jego strzał głową o centymetry minął słupek bramki Witolda Kwaśnego.
W 59 min po szybko rozegranym rzucie wolnym, błąd Macieja Majewskiego, który był zbyt daleko wysunięty, wykorzystał Tomasz Płonka i niespodziewanie zrobiło się 0:1. Świdniczanie rzucili się do ataków i ponownie mieli kilka doskonałych okazji.
Jednak w bramce Izolatora świetnie spisywał się Kwaśny, który w pięknym stylu wybronił główkę Krzysztofa Bonieckiego, a także potężne uderzenie Radosława Muszyńskiego. Po zawodach było w 79 min, kiedy Płonka wykorzystał nieporozumienie w defensywie "żółto-niebieskich”.
W doliczonym czasie gry Pawła Pranagala i spółkę pogrążył jeszcze Krzysztof Domin, który po zagraniu z rzutu rożnego trafił do siatki praktycznie z zerowego kąta.
Po końcowym gwizdku gracze z Boguchwały na środku murawy świętowali awans na pierwsze miejsce w tabeli w stylu piłkarzy Wisły Kraków, śpiewając: "Jazda, jazda Izolacja”.
Kiepsko poszło też Górnikowi II. Łęcznianie dominowali przez kwadrans meczu z Karpatami, ale mimo przynajmniej trzech dobrych okazji zdobyli tylko jednego gola. Autorem trafienia był Michał Zuber, który popisał się ładną, indywidualną akcją.
Po kilkunastu minutach spotkanie się wyrównało, a w drugiej części zawodów warunki dyktowali przyjezdni. "Zielono-czarnych" przed porażką uchronił Jakub Giertl, który wybronił trzy bardzo trudne strzały.
Avia Świdnik – Izolator Boguchwała 0:3 (0:0)
Bramki: Płonka (59, 79), Domin (90+3).
Avia: Majewski – Paluszek, Grzegorczyk, Bednarek (88 Sikora), Kubiak, Muszyński, Jeleniewski (79 Król), Pranagal (88 Krakiewicz), Rusiecki (79 Kamiński), Mazurek, Boniecki.
Izolator: Kwaśny – Bereś (90 Powierża), Czopko, Kopiec, Krzak, Porada (74 Karwat), Rusin (63 Domin), Sierżęga (12 Cupryś), Skiba, Woźniak, Płonka.
Żółte kartki: Bednarek, Pranagal, Paluszek, Muszyński – Kopiec. Sędziował: Tomasz Jagieła (Krosno).
Widzów: 100.
Górnik II Łęczna – Karpaty Krosno 1:1 (1:0)
Bramki: Zuber (8) – Fydrych (58).
Górnik II: Giertl – Bodziak, Pielach, Klajda, Zielony, J. Majewski, Flis, Michalak, Bujak (75 Raczkiewicz), Stachyra (66 Jabłoński), Zuber.
Karpaty: Korbecki – Śliwiński (85 Jarząb), Gonet, Łukaczyński, Sikorski, Koncewicz (57 Sedlaczek), Zieliński, Fydrych, Radulj, Buczek, Zima.
Żółte kartki: Michalak, Pielach, Zielony – Śliwiński, Fydrych, Radulj. Czerwona kartka: Zielony (88 min, za drugą żółtą).
Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 100.
Komentarze