Urzędnik z Jastkowa uważa, że szef go mobbinguje
Andrzej Hołod poskarżył się inspekcji pracy na mobbingowanie przez swojego szefa, wójta gminy Jastków. Twierdzi, że szykany nasiliły się po tym, jak po urzędzie rozniosła się wieść, że wystartuje w najbliższych wyborach na wójta.
- 12.09.2010 20:07
– Pan wójt usiłuje mnie zastraszyć, żebym nie kandydował – twierdzi Andrzej Hołod, podinspektor w Urzędzie Gminy Jastków. – Ale ja nie będę siedział cicho, bo nie mam już nic do stracenia.
1 września pan Andrzej złożył do Okręgowej Inspekcji Pracy w Lublinie skargę na wójta Zbigniewa Samonia. Zarzuca mu mobbing. Twierdzi, że wójt stawia mu nieuzasadnione zarzuty, a drobne błędy wyolbrzymia do rozmiarów przestępstwa. Dodaje, że ataki nasiliły się po tym, jak wójt dowiedział się, że pan Andrzej zamierza kandydować w jesiennych wyborach na wójta Jastkowa.
Co na to wójt Jastkowa? Kto najczęściej zgłasza do inspekcji pracy sprawy związane z mobbingiem? O tym czytaj już jutro w Dzienniku Wschodnim.
Reklama
















Komentarze