Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamość: Jedna pani drugiej pani ukradła pieska

Do 5 lat więzienia grozi 49-letniej mieszkance gminy Nielisz za kradzież pekińczyka wartego 300 złotych. Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.
Do zdarzenia doszło w środę przed południem przy ul. Listopadowej w Zamościu. 32-letnia właścicielka wzięła pupila do pracy. A że piesek nie mógł długo usiedzieć w jednym miejscu, wybiegł na zewnątrz budynku. Choć pani ruszyła szybko za nim, po piesku nie było śladu. Gdy kobieta podniosła larum, z pomocą ruszył przypadkowy świadek. – Widział, jak podjechał samochód, otworzyły się drzwi i ktoś wciągnął zwierzę do środka – opowiada Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. Dzięki dobrej pamięci świadka, który zapamiętał nie tylko markę, ale też numery rejestracyjne samochodu, mundurowi zatrzymali szybko 49-latkę spod Nielisza wraz ze skradzionym pieskiem. Pekińczyk wrócił do właścicielki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama