Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyrodny syn trafił za kraty. Koniec domowego piekła w gminie Urszulin

Piątkowa awantura domowa w gminie Urszulin zakończyła się stanowczą interwencją policji i trzymiesięcznym izolowaniem agresywnego 47-latka. Mężczyzna, będący w ciągu alkoholowym, od dłuższego czasu znęcał się nad swoimi starszymi rodzicami. Ponieważ dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, najbliższe lata może spędzić w więziennej celi.
Policja Włodawa

Źródło: KPP Włodawa

Alkoholowy ciąg i rękoczyny

Wszystko zaczęło się w piątkowy wieczór, kiedy dyżurny włodawskiej komendy otrzymał dramatyczne zgłoszenie o agresywnym, nietrzeźwym mężczyźnie awanturującym się w jednym z domów. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, z relacji zastanych tam rodziców wyłonił się przerażający obraz codzienności. Ich syn znajdował się w ciągu alkoholowym, podczas którego regularnie wszczynał awantury i wulgarnie wyzywał najbliższych. Co gorsza, agresja słowna coraz częściej przeradzała się w fizyczne szarpaniny i przepychanki.

Policjanci natychmiast obezwładnili napastnika, zatrzymali go i osadzili w policyjnych pomieszczeniach.

Surowa kara dla recydywisty

Wymiar sprawiedliwości zadziałał w tym przypadku błyskawicznie. Już w sobotę, na wniosek włodawskiej prokuratury, Sąd podjął decyzję, że 47-letni mieszkaniec gminy Urszulin spędzi najbliższe 3 miesiące w tymczasowym areszcie.

Izolacja od ofiar to jednak dopiero początek jego problemów. Śledczy ustalili, że mężczyzna dopuścił się znęcania się nad swoimi rodzicami w warunkach recydywy. Ponieważ był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, taryfikator kar drastycznie wzrósł. Za swoje czyny wyrodny syn może usłyszeć wyrok skazujący go na nawet 7 i pół roku pozbawienia wolności.

Głos Policji: Przemoc karmi się milczeniem

Ta dramatyczna sytuacja stała się dla funkcjonariuszy pretekstem do wystosowania ważnego apelu do całego społeczeństwa. Służby przypominają, że domowe dramaty często rozgrywają się w czterech ścianach, a czujność sąsiadów czy znajomych może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

„Pamiętajmy, że brak reakcji ze strony otoczenia to ciche przyzwolenie na przemoc. Każdy kto był świadkiem przemocy powinien działać. Nie bądźmy obojętni na ludzką krzywdę” – przypomina aspirant Daniela Giza-Pyrzyna.

Dzięki zdecydowanej postawie pokrzywdzonych i natychmiastowemu działaniu służb, starsi małżonkowie z gminy Urszulin mogą w końcu odetchnąć z ulgą i poczuć się bezpiecznie we własnym domu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama