Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna leżał na międzytorzu prostopadle do torów i nie reagował na sygnały dźwiękowe nadawane przez maszynistę. Pomimo podjętej próby hamowania składu, liczącego ponad 40 wagonów, nie udało się uniknąć tragedii. Pociąg zatrzymał się około 100 metrów dalej.
– O zdarzeniu zostaliśmy powiadomieni za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godzinie 3.00. Z informacji wynikało, że maszynista składu pociągu towarowego zgłosił potrącenie człowieka – wyjaśnia podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło.
Na miejsce natychmiast zostały zadysponowane służby ratunkowe. Lekarz potwierdził zgon 35-latka. Policjanci natomiast ustalili jego tożsamość – był mieszkańcem Lublina.
Funkcjonariusze potwierdzili również, że maszynistka oraz pozostali członkowie załogi pociągu byli trzeźwi. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci dochodzeniowo-śledczy, którzy przeprowadzili czynności procesowe.
Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Śledztwo ma wyjaśnić dokładne okoliczności i przebieg tragicznego zdarzenia.


Komentarze