Stal Poniatowa ograła Chełmiankę 2:0, Wyroślak bohaterem
Po pięciu meczach bez wygranej wreszcie komplet punktów wywalczyli zawodnicy Stali Poniatowa. \"Żółto-niebiescy” w niedzielę niespodziewanie ograli przed własną publicznością Chełmiankę 2:0. Bohaterem gospodarzy był Jarosław Wyroślak, który zdobył oba gole.
- 26.09.2010 20:25
– Cieszymy się z trzech \"oczek”, bo wreszcie udało się nam przełamać. Nie ma jednak, co ukrywać, że mecz bardzo dobrze się dla nas ułożył. Chełmianka miała swoje sytuacje, ale nie potrafiła wpisać się na listę strzelców.
My po pierwszym trafieniu wycofaliśmy się do defensywy i szukaliśmy okazji do kontrataków. Udało się zdobyć drugiego gola i od tego momentu rywale wrzucali jedynie piłkę w nasze pole karne, ale mój blok obronny był tego dnia dobrze dysponowany – ocenia szkoleniowiec Stali Marek Leszczyński.
W pierwszej połowie kibice obu ekip mocno się jednak wynudzili, bo na dobrą sprawę warta odnotowania była jedynie sytuacja sam na sam Piotra Wójcika, który przegrał jednak pojedynek z Karolem Kurzępą. Po zmianie stron było już na co popatrzeć.
Najpierw błąd Sebastiana Koguta wykorzystali gospodarze i Wyroślak popisał się celnym strzałem z około 14 m, w samo okienko bramki Sebastiana Ciołka.
Po tym golu goście nie mieli innego wyjścia i odważnie zaatakowali. Przewaga była po stronie \"biało-zielonych”, którzy jednak mieli wyraźne rozregulowane celowniki.
Szczęścia próbowali: Sylwester Zdunek, Łukasz Gromba i Kamil Drob, ale Kurzępa był nie do pokonania.
W 65 min ekipa trenera Waldemara Wiatra przegrywała już 0:2, kiedy kontrę swojego zespołu wykończył ponownie Wyroślak. Napastnik miejscowych łatwo minął jednego z obrońców rywali, a następnie to samo zrobił z golkiperem, po czym spokojnie posłał piłkę do siatki.
Co ciekawe 23-letni piłkarz pojawił się na boisku dopiero w 26 minucie, w zastępstwie kontuzjowanego Karola Ręby. I miał też szansę na skompletowanie hat-tricka, ale w dogodnej sytuacji strzelił zbyt lekko. Do końcowego gwizdka goście nie rezygnowali, ale wynik nie uległ już zmianie.
– Mam trochę pretensji do chłopaków, bo przegraliśmy na własne życzenie. Chyba za szybko uwierzyliśmy, że jesteśmy tacy dobrzy. Mieliśmy więcej sytuacji i naprawdę można było osiągnąć w Poniatowej zdecydowanie lepszy wynik – mówi Waldemar Wiater.
Bramki: Wyroślak (46, 64).
Stal: Kurzępa – Walęciuk, Gołofit, Chmielnicki, Farotimi, Ręba (26 Wyroślak), Kowalski, Olchawski, Miazga (77 Krasnowski), Strug (88 Jasik), Ryczek.
Chełmianka: Ciołek – Kogut, Krzyżak, Słomka, Grzywna (62 Postój), Drzewicki, Wieczorek (68 Knot), Tatysiak (55 Gromba), Drob, Wójcik, Zdunek.
Żółta kartka: Ciołek (Chełmianka). Sędziował: Dawid Wierdak (Krosno). Widzów: 450.
Reklama













Komentarze