Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Siergiej Gacenko: Wyjdziemy z dołka

ROZMOWA Z Siergiejem Gacenko, trenerem Zartmetu Olendra Sól
Siergiej Gacenko, który w naszym regionie pracował już z piłkarzami Łady Biłgoraj, Lewartu Spartakusa Szarowola oraz Chełmianki w ubiegłym tygodniu został szkoleniowcem Zartmetu Olendra. Zastąpił na tym stanowisku Michała Furlepę. Nowy trener pierwszego meczu nie może zaliczyć do udanych, bo drużyna z Soli przegrała z Izolatorem Boguchwała aż 0:7. • Przeżył pan kiedyś gorszy debiut na ławce trenerskiej? – Nie przypominam sobie. Ale w tym wypadku niewiele mogłem zrobić. Poprowadziłem jedynie rozruch przed meczem i nic więcej. Po tym, co zobaczyłem w Boguchwale byłem bardzo zawiedziony. Niestety wygląda na to, że piłkarze są kiepsko przygotowani do sezonu. Zarówno pod względem kondycyjnym, jak i taktycznym. • Nie miał pan myśli, żeby zrezygnować z pracy po tym laniu w spotkaniu z Izolatorem? – Absolutnie nie. Praca z Olendrem będzie sporym wyzwaniem, ale ja się tego nie boję. Jeżeli dostanę odpowiednią ilość czasu, to zrobię z tych chłopaków drużynę. Zawodnicy muszą zrozumieć, że w trzeciej lidze są znacznie wyższe wymagania. I po prostu muszą na serio podejść do treningów i zacząć ostro pracować. Nie może się powtarzać sytuacja z poniedziałkowych zajęć, kiedy uczestniczyło w nich jedynie 12 graczy. W dodatku ułyszałem, że ten zespół nie trenował nawet codziennie. To mnie mocno zdziwiło, bo dzisiaj nawet w \"okręgówce” trzeba ćwiczyć regularnie. • Co, poza podejściem do treningów, trzeba jeszcze zmienić w ekipie z Soli? – Najpierw muszę poznać zawodników, żeby wiedzieć na co ich stać i jaką taktykę będziemy stosować w kolejnych spotkaniach. Po kilku tygodniach treningów będę mądrzejszy. • Dostał pan zadanie, aby utrzymać ten zespół w III lidze. Tylko czy Olendra w ogóle na to stać? – Myślę, że tak. To już nie jest ta III liga, co kiedyś. Teraz naprawdę można powalczyć z każdym. Wystarczy dobrze się przygotować pod względem fizycznym. Szczerze mówiąc, nawet Izolator w sobotę nie pokazał niczego wielkiego. Po prostu my mocno ułatwiliśmy rywalowi zadanie. Wierzę, że wyjdziemy z tego dołka i utrzymamy się. • W zimie można liczyć na jakieś wzmocnienia? – Gdyby była taka możliwość, to już teraz sprowadziłbym ze trzech graczy. Na razie musimy sobie jednak poradzić w tym składzie, który mamy. W przerwie między rundami chciałbym, aby przyszło do nas dwóch pomocników i partner do ataku dla Tomasza Albingiera.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama