Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Młodzi mieszkańcy Horodła sprzątali wołyńskie groby

Młodzież z Horodła wraz z pogranicznikami sprzątała we wtorek groby polskich żołnierzy na cmentarzu w Bielinie k. Włodzimierza Wołyńskiego. – To dla nas prawdziwa lekcja historii – podkreślali harcerze.
– Ta ziemia płynie krwią, już ponad 70 krzyży poświęciłem w miejscach, gdzie przed wojną były polskie wioski – powiedział przed modlitwą i zapaleniem zniczy na cmentarzu wojskowym w Bielinie ks. Andrzej Puzon, proboszcz parafii MBNP w Hrubieszowie, który pełnił rolę przewodnika. – Polacy ginęli w strasznych mękach, niektórych wieszano nawet na różańcu procesyjnym. Przecinani powoli piłami, prosili o kulę. Krew płynęła potokiem... O groby dba m.in. środowisko 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej w Chełmie. – To nie jest samotna wyspa na morzu, tylko jeden z czterech wojskowych cmentarzy na Wołyniu – powiedział jego prezes Jan Markowski. Pozostałe znajdują się z Rymaczach, Zasmykach i Bindudze. – Muszą być zadbane, bo musimy szanować tych, którzy zginęli za naszą wolność – dodał Markowski. W przyszłym roku cmentarze mają być odnawiane. We wtorek groby sprzątała po raz pierwszy horodelska młodzież. – Jesteśmy za pojednaniem polsko-ukraińskim, dlatego musieliśmy tu przyjechać – mówi Elżbieta Kuczyńska, dyrektor Zespołu Szkół w Horodle, której ojciec pochodzi spod Włodzimierza Wołyńskiego. Dyrekcja szybko porozumiała się z pogranicznikami. – Jest z nami młodzież z zawiązanej niedawno Harcerskiej Służby Granicznej – informuje kpt. Dariusz Łopocki, komendant Placówki SG w Horodle. Dla pograniczników to był również ważny wyjazd. – Nasza placówka miała zaszczyt przyjąć imię jednego z bohaterów 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, mjr. Tadeusza Persza, ps. Głaz – dopowiada Łopocki. Dla młodych ludzi to była prawdziwa lekcja historii. – Uczymy się patriotyzmu, dowiadujemy się, jak Polacy byli kiedyś traktowani przez swoich sąsiadów – powiedział nam Michał Zbirowski. W podobnym tonie wypowiadały się jego koleżanki. – Chcę pomóc sprzątać groby, by w ten sposób uczcić pamięć poległych – wyznała Magdalena Wężyk. – Bo młodzi ludzie niewiele wiedzą o trudnej historii – dodała Katarzyna Kolenda. We Włodzimierzu Wołyńskim spotkaliśmy przedstawicielkę Wspólnoty Polskiej Kultury na Wołyniu. – Wybieramy się posprzątać groby wojskowe i cywilne na naszym cmentarzu – powiedziała nam Taisa Perun, która pochodzi z mieszanej rodziny: ojciec był Ukraińcem, matka Polką. W środę ks. Puzon wybiera się w kolejną podróż na wschód. Z Wołyniakami odwiedzi m.in. groby Polaków w Uściługu, Porycku, Kisielinie, Sielsku i Stężarzycach.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama