Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tomasovia urwała punkt Partyzantowi Targowiska

Partyzant grał, a Tomasovia strzelała – podsumowali ostatni mecz trzynastej kolejki III ligi kibice zespołu z Targowisk. Optyczna przewaga niemal przez całe spotkanie była po stronie gospodarzy, ale drużyna Zbigniewa Kuczyńskiego wyprowadzała groźne kontry. I o mały włos ta taktyka nie przyniosła \"niebiesko-białym” trzech punktów. Ostatecznie jednak zawody zakończyły się remisem 1:1.
Mecz został rozegrany nietypowo, we wtorek, w związku z wyjazdem na pielgrzymkę do Częstochowy pięciu maturzystów, których w składzie ma Tomasovia. Kilka dodatkowych dni odpoczynku przydało się obu ekipom. Od pierwszego gwizdka częściej przy piłce byli miejscowi, ale nie przekładało się to na groźne sytuacje pod bramką Łukasza Bartoszyka. Spotkanie rozkręciło się dopiero po przerwie. Najpierw w 56 min niespodziewane prowadzenie przyjezdnym dał Bartosz Stefanik, który sfinalizował wzorowy kontratak swojego zespołu. Po chwili trener Partyzanta zdecydował się wprowadzić do gry Marka Borowczyka. I od tego momentu 25-letni pomocnik miał mnóstwo okazji, aby robić to, co potrafi najlepiej, czyli wrzucać piłkę w pole karne rywali ze stałych fragmentów gry. Po jednym z takich zagrań Borowczyka piłkę z linii bramkowej wybił Ireneusz Baran. W innej świetną interwencją popisał się Bartoszyk. Bramkarz Tomasovii skapitulował jednak po kolejnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale z najbliższej odległości Ireneusza Zarzyki. Po golu na 1:1 w \"szesnastce” przyjezdnych jeszcze kilka razy dochodziło do groźnych spięć. To jednak ekipa z Tomaszowa Lubelskiego miała piłkę meczową. Przemysław Wawryca dograł do Marcina Żurawskiego, a ten z pięciu metrów nie potrafił wpisać się na listę strzelców. – Odczuwamy lekki niedosyt, właśnie ze względu na tą sytuację Marcina. Zgadzam się, że częściej przy piłce byli nasi rywale i że kilka razy na poważnie zagrozili naszej bramce. Mimo wszystko mieliśmy olbrzymią szansę na zdobycie trzech \"oczek” i zbliżenie się do czołówki tabeli. Nie udało się, ale postaramy się wzbogacić nasze punktowe konto w dwóch ostatnich meczach, z Chełmianka i Unią Nowa Sarzyna – przekonuje trener Kuczyński. Bramki: Zarzyka (75) – Stefanik (56). Partyzant: Krawczyk – Zych, Sokół, Łach, Konrad, Cieślik, Bańka, Wierdak, Iwliew, Ginalski (61 Borowczyk), Zarzyka. Tomasovia: Bartoszyk – Banaś, Chwała, Sioma, Skiba, Żurawski, Stefanik, Słotwiński (89 Kozyra), Baran (71 Wawryca), Kusiak (83 Świderek), Pacholarz (81 Myszkowski). Żółte kartki: Łach – Stefanik, Skiba. Sędziował: Sławomir Chmiel (Rzeszów). Widzów: 200.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama