Pięciu trzecioligowców powalczy o awans, w tym Wisła Puławy
Dysponujący największym budżetem w III lidze lubelsko-podkarpackiej (około 600 tysięcy złotych) Izolator Boguchwała zapewnił sobie tytuł mistrza jesieni. Niespodziewanie pozycję wicelidera wywalczyła Wisła Puławy, która przez całą rundę nie miała do dyspozycji swojego stadionu.
- 14.11.2010 17:46
Pozytywnie zaskoczyło również Podlasie Biała Podlaska, które jest drugim, najwyżej sklasyfikowanym zespołem z naszego regionu.
W lidze znowu dominuje jednak Podkarpacie. Na pięciu czołowych pozycjach Lubelszczyzna ma jedynie Wisłę, pozostałe miejsca poza Izolatorem zajmują: Stal Sanok (trzecie), Partyzant Targowiska, (czwarte) i Siarka Tarnobrzeg (piąte). I te ekipy wymienia się w gronie kandydatów do awansu.
Głównym faworytem będzie \"Duma Powiśla” o ile działaczom tego klubu uda się pozytywnie rozwiązać kłopoty finansowe klubu. Drużyna Mariusza Sawy na wiosnę aż 13 razy zagra przed własną publicznością, a nowy stadion w Puławach do marca powinien być wreszcie gotowy.
Ważne także, że puławianie świetnie radzili sobie w meczach z głównymi rywalami w walce o awans. Wygrali z Izolatorem i Partyzantem po 2:1, 4:2 z Podlasiem, w Sanoku wywalczyli bezbramkowy remis, a jedyną wpadkę zanotowali tak naprawdę w pierwszym meczu sezonu w Tarnobrzegu, gdzie polegli 1:4.
– Mamy bardzo dobrą sytuację wyjściową przed rudą wiosenną i mówienie, że nie będziemy bić się o awans byłoby głupotą. W najbliższych tygodniach powinna się wyjaśnić nasza przyszłość i wszyscy liczymy, że otrzymamy dobre informacje.
Runda rewanżowa na pewno zapowiada się jednak bardzo ciekawie, bo z tego co wiem, żadna z drużyn z czołówki nie ma zamiaru odpuszczać. Na pewno nie dojdzie do sytuacji, w której na siłę trzeba by szukać zespołu chętnego do występów w II lidze – mówi trener Sawa.
Zdaniem szkoleniowca z Boguchwały Grzegorza Opalińskiego na wiosnę oprócz czołowych zespołów groźne będą również: Tomasovia Tomaszów Lubelski i Avia Świdnik.
– Nie mamy aż tak wielkiej przewagi punktowej nad tymi ekipami. Tomasovia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a Avia a pewno odbierze faworytom sporo punktów. Zresztą ta liga jest tak wyrównana, że poza Olendrem i Stalą Poniatowa chyba każdy może wygrać z każdym.
To jednak dobrze, bo kibice nie będą narzekali na nudę, a rozgrywki będą ciekawe do ostatniej kolejki. Czy postawa Wisły była dla mnie niespodzianką? Owszem, ale moim zdaniem nic dwa razy się nie zdarza. Czasami znacznie trudniej gra się u siebie niż na wyjeździe.
Przed własną publicznością jest większa presja i trzeba atakować, a nie czekać na okazję do kontry. Zobaczymy, jak wicelider poradzi sobie z tym faktem – zastanawia się trener Opaliński.
Reklama













Komentarze