Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rzucił się z nożem na policjanta. Wyrok: 3 lata więzienia

Za usiłowanie zabójstwa policjanta prokurator domagał się dla Ryszarda K. 9 lat więzienia. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał go na 4 lata. A Sąd Apelacyjny złagodził i ten wyrok: do 3 lat pozbawienia wolności.
– Zmieniono opis czynu i jego kwalifikację prawną – mówi Cezary Wójcik, rzecznik prasowy Sąd Apelacyjnego w Lublinie. Sąd uznał, że Ryszard K. dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariusza policji, ale nie usiłował go zabić, a jedynie \"spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu”. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło pod koniec lutego w podhrubieszowskim Ślipczu. Pijanego 50-latka za kierownicą audi wypatrzyli pogranicznicy. Zatrzymali samochód i poprosili o pomoc policję. Ryszard K. siedział grzecznie w swoim samochodzie, ale w końcu – nie czekając na doprowadzenie do radiowozu – wysiadł z audi i ruszył w przeciwnym kierunku. Wcześniej włożył do kieszeni nóż kuchenny z ostrzem o długości 10 cm. Nie zapomniał o butelce wódki. Gdy jeden z policjantów chwycił go za ramię, Ryszard K. gwałtownie się odwrócił i próbował go ugodzić nożem w brzuch. Później przełożył nóż do drugiej ręki i ponowił próbę. Ale i tym razem ostrze nie dosięgło mundurowego, który – jak podkreślano później w sądzie – musiał wykazać się sprytem i dobrym wyszkoleniem sportowym. Ryszard K. został obezwładniony. Był agresywny. Aby założyć kajdanki, musiało go przetrzymywać trzech funkcjonariuszy. Alkomat wykazał w organizmie 50-latka 2 promile alkoholu. Sąd postanowił go tymczasowo aresztować, napadniętemu funkcjonariuszowi nic się nie stało. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie oskarżyła Ryszarda K. o usiłowanie o usiłowanie dokonania zabójstwa. Grozi za to co najmniej 8 lat więzienia. Oskarżony zapewniał, że nikogo nie chciał zranić ani zabić, a nóż przez przypadek wyciągnął z kieszeni. W połowie lipca Sąd Okręgowy w Zamościu skazał go na 4 lata więzienia. Na nadzwyczajne złagodzenie kary wpłynęły m.in. szczere przeprosiny oraz dobra opinia oskarżonego w miejscu zamieszkania. Wobec Ryszarda K. zasądzono dodatkowo trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Od tego werdyktu odwołały się obie strony. Wyrok, który zapadł przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie, jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama