Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chełmianka szuka graczy z nazwiskami

Zapadły już pierwsze decyzje kadrowe w drużynie Chełmianki. Trener Waldemar Wiater nie będzie mógł w rundzie wiosennej korzystać z usług Łukasza Gromby i Łukasza Kiejdy. Szkoleniowiec \"biało-zielonych” dostał za to pozwolenie na sprowadzenie dwóch doświadczonych zawodników z \"nazwiskiem”, którzy mieliby istotnie wzmocnić jego zespół.
– Chcemy pozyskać stopera i napastnika. Ten pierwszy powinien poukładać naszą grę w tyłach. Z kolei zawodnik do linii ataku będzie musiał zastąpić Grombę. Wszystko wskazuje też na to, że nie zdecydujemy się na wykupienie Łukasza Kiejdy i ten gracz wróci do Sparty Rejowiec Fabryczny. Chciałbym, żeby nowi piłkarze pojawili się u nas już 8 stycznia, kiedy będziemy rozpoczynali przygotowania do rundy rewanżowej. Chyba będzie nas stać nawet na pozyskanie zawodników spoza regionu – mówi trener Wiater. Chełmianka najpierw będzie szukała wzmocnień w ekipach Motoru Lublin i Górnika Łęczna. Z tego pierwszego klubu do zespołu "biało-zielonych” mógłby się przenieść Tymur Romaniec. 20-letni Ukrainiec w minionej rundzie zaliczył sześć spotkań w II lidze. Działacze z Chełma zdecydowanie bardziej woleliby jednak postawić na swoich zdolnych wychowanków.
Wreszcie nowe informacje na temat odzyskania trzech punktów za mecz ze Stalą Mielec otrzymali piłkarze Górnika II Łęczna. W ostatnich dniach do klubu dotarł fax w tej sprawie z Polskiego Związku Piłki Nożnej. Temat walkowera ma znaleźć swój finał 7 grudnia. Górnik II nadal rozgrywa także mecze kontrolne. W sobotę łęcznianie pokonali czwartoligową Lubliniankę 2:1, po golach Sławomira Skorupskiego i Michała Bancerza. Szkoleniowiec Wisły Puławy Mariusz Sawa chętnie widziałby w swoim zespole Mateusza Olszaka, który przez ostatnie dwa lata grał w występującej w Młodej Ekstraklasie drużynie Lecha Poznań. Więcej transferów "Duma Powiśla” ma przeprowadzić dopiero w styczniu. – Dzwoni do mnie sporo zawodników, zainteresowanych występami w Wiśle. Na poważnie o wzmocnieniach pomyślimy jednak po nowym roku – mówi Sawa.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama