Działacze Avii cały czas rozglądają się za zdolnymi młodzieżowcami z regionu, którzy mogliby wzmocnić drużynę trenera Tomasza Wojciechowskiego. Na celowniku \"żółto-niebieskich” znalazł się Karol Kiedrzynek z Wisły Puławy, a do Świdnika może trafić także były bramkarz \"Dumy Powiśla” Paweł Socha, który ostatnio był zawodnikiem Korony Kielce.
19-letni piłkarz w minionej rundzie wystąpił w 14 spotkaniach Młodej Ekstraklasy, ale kilkanaście dni temu jego umowa z Koroną wygasła i teraz rozgląda się za nowym pracodawcą. Avia chętnie pozyskałaby tego golkipera, bo trener Wojciechowski chciałby na tej pozycji dysponować młodzieżowcem, co dałoby mu większe pole manewru w linii pomocy i ataku.
– Jesteśmy zainteresowani Kiedrzynkiem, który mógłby zwiększyć rywalizację wśród napastników. Z kolei Socha byłby u nas mile widziany, ale z tego co wiem, najpierw poszuka szczęścia w wyższej lidze. Jeżeli mu się nie uda to z chęcią rozpoczniemy z nim rozmowy – mówi prezes Marek Maciejewski.
Szef "żółto-niebieskich” ostatnio rozmawiał również z piłkarzami, którzy w rundzie jesiennej spisywali się poniżej oczekiwań. Chodzi o Damiana Rusieckiego, Łukasza Kamińskiego, Damiana Irackiego i Daniela Krakiewicza. Kiepska forma tego pierwszego w dużym stopniu wynikała z dodatkowej pracy na budowie. Popularny "Rusiek” będzie musiał się zdecydować na jedno z zajęć.
Powoli działacze ze Świdnika odkładają też marzenia o awansie, przynajmniej na kolejne rozgrywki. – Gdybyśmy zajmowali przedostatnią pozycję w tabeli lub trzecią od końca, to mówienie o promocji zostałoby odebrane jako żart.
Obecnie jesteśmy na 10 miejscu i tracimy do lidera 12 punktów. Na pewno będzie trudno włączyć się o walki o czołowe lokaty, ale głównym zadaniem na wiosnę będzie po prostu podniesienie poziomu sportowego. Do tej pory zespół zawodził przede wszystkim u siebie. W rewanżach musi być lepiej – dodaje Maciejewski.
Komentarze