Konrad Czerniak w dobrym stylu awansował do finału konkurencji 100 m stylem motylkowym podczas mistrzostw świata w Dubaju. Zawodnik Wisły Puławy był trzeci w eliminacjach i czwarty po półfinałach. W decydującym wyścigu podopieczny trenera Bartosza Kizierowskiego zajął jednak piąte miejsce, osiągając czas 50,75 sekundy.
Złoto wywalczył Jewgienij Korotyszkin (50,23), drugi był Albert Subirats z Wenezueli (50,24), a na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Brazylii – Kaio Almeida (50,33).
Ale to nie koniec występów puławianina podczas zawodów w Dubaju. W sobotę 21-latek weźmie udział w eliminacjach na 100 m stylem dowolnym. Do rywalizacji w tej konkurencji przystąpi w sumie aż 124 zawodników.
Słabo w piątek powiodło się za to kilku innym reprezentantom "biało-czerwonych”. Marcin Cieślak, Radosław Kawęcki, Łukasz Wójt oraz Sławomir Kuczko odpadali w eliminacjach. "Najlepiej” z tej czwórki spisał się Cieślak, który startował na 200 m stylem zmiennym i wywalczył 19 lokatę.
– Jestem zadowolony z lokaty, bo piąta pozycja na świecie w debiucie na krótkiej pływalni, to naprawdę coś. Może rzeczywiście przed samym startem miałem nadzieję na lepszy wynik, ale nie mam sobie nic do zarzucenia, ponieważ dałem z siebie wszystko.
– Na pewno stawka była bardzo wyrównana. W wyścigach finałowych nic nie jest pewne do ostatniej chwili. Skład finału również był bardzo mocny, a wygrał rekordzista świata Korotyszkin. Jeżeli chodzi o mój czas, to nie wypadł najgorzej. Choć tak samo jak w przypadku lokaty, mogło być nieco lepiej. Jestem jednak dobrej myśli, ponieważ nigdy tak szybko nie pływałem na krótkiej pływalni i wiem, że to jest dobry prognostyk przed przyszłym sezonem.
– Jeszcze jeden start przede mną i spróbuję zrehabilitować się za 100 delfinem. Nie będzie to łatwy wyścig, ponieważ 100 m kraulem to jedna z najbardziej obstawionych konkurencji. Jestem jednak w dobrej dyspozycji i dam z siebie wszystko.
– Zwiedzanie miasta zostawiłem sobie na dzień po zawodach. Mogę jednak powiedzieć, że basen jest postawiony w dość dużej odległości od centrum, na środku... pustyni. Sam obiekt z zewnątrz wygląda bardziej jak statek kosmiczny, niż arena pływacka.
Komentarze