Mężczyzna miał 35 podzespołów samochodowych - silniki, skrzynię biegów, poduszki powietrzne i elementy karoseryjne.
Sprzęt warty w sumie 50 tys. zł, pochodził z kradzionych aut: volkswagena, mercedesa, BMW i toyoty.
Mężczyzna przyznał się do winy.
Kradzione auta rozbierali pod Lubartowem
Części samochodowe z kradzionych samochodów znaleziono na posesji 41-letniego mieszkańca powiatu lubartowskiego
- 23.11.2014 16:45

Reklama
















Komentarze