Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarze Wisły Puławy przerwali treningi

Coraz mniej cierpliwości mają piłkarze Wisły Puławy, którzy ze względu na fatalną sytuację finansową klubu postanowili przerwać treningi. Nadal nie wiadomo, czy \"Duma Powiśla” wystartuje na wiosnę w rozgrywkach III ligi.
Nieoficjalnie mówiło się, że ten tydzień będzie decydujący dla przyszłości zespołu. Sprawą dalszego finansowania klubu miały zająć się Zakłady Azotowe Puławy SA. Niestety wszystko znowu się opóźnia. W związku z tym zawodnicy zdecydowali się na zawieszenie treningów, do czasu aż sytuacja się ustabilizuje. – Prawdę mówiąc dalsze prowadzenie zajęć nie miało sensu. Owszem, miejscowi gracze mogliby ćwiczyć codziennie, ale co z chłopakami z Lublina? Przecież muszą za coś dojeżdżać do Puław. A my już od kilku miesięcy czekamy na wypłatę – mówi kapitan Wisły Łukasz Giza. Działacze ekipy z Puław cały czas nie dostali wieści od głównego sponsora, a także od władz miasta. – Nie pozostaje nam nic innego, jak cierpliwie czekać na odpowiedź. Ciężko powiedzieć, kiedy to nastąpi. Ja jednak ciągle jestem dobrej myśli – mówi prezes Grzegorz Nowosadzki. A czy jego optymizm podzielają piłkarze? – Jeżeli sytuacja w klubie wreszcie się wyjaśni, to szybko wznowimy zajęcia. Nadal wierzymy, że ta sprawa zakończy się pozytywnie. Niestety nadzieja jest coraz mniejsza, bo to wszystko trwa już bardzo długo. Koledzy coraz mocniej zaczynają się również rozglądać za nowymi drużynami, bo nikt nie chciałby zostać na lodzie, gdyby jednak sprawdził się najczarniejszy scenariusz – dodaje Giza. Prezes Wisły zgodził się, aby z Avią Świdnik trenowali Karol Kiedrzynek i Jakub Zolech. Obaj, o ile Wisła wyjdzie na boisko, i tak nie mieliby zbyt dużych szans na częste występy. Co innego w Świdniku, gdzie Zolech może liczyć na miejsce między słupkami, a drugi z graczy "Dumy Powiśla”, także zwiększyłby pole manewru trenera Tomasza Wojciechowskiego w linii pomocy i ataku. Obaj gracze najprawdopodobniej trafią do "żółto-niebieskich” na zasadzie wypożyczenia, ale puławscy działacze na razie mają na głowie zdecydowanie ważniejsze sprawy.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama