Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Milość w cieniu śmierci w puławskiej bibliotece

W poniedziałek (24 stycznia) o godz. 18.00 w Bibliotece Miejskiej w Puławach (ul. Głęboka 7a) otwarta zostanie wystawa malarstwa Dariusza Brańskiego \"Anioły”.
Milość w cieniu śmierci w puławskiej bibliotece
Fot. Dariusz Brański
Autor wystawy studiował na wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Uprawia malarstwo olejne, akwarelę, techniki mieszane, projektuje okładki. Na swoim koncie ma wiele wystaw. O swoim malarstwie mówi, że poszukuje w nim relacji pomiędzy szeroko pojętą duchowością, emocjami, a erotyzmem. Jego Anioły wyglądają jak cmentarne figury, zawieszone między niebem, a ziemią, znajdują się jednocześnie realnie tutaj i w świecie myśli i uczuć. Dariusz Brański uważa, że są one metaforą wiecznej miłości objawiającej się w śmierci, że manifestują odwieczne nierozerwalne tao: Eros i Thanatos. Autor odwołuje się do głębokich pokładów imaginacji i uniwersalnego przesłania – uważa, że jego posągi są spowite nie tylko mgłą wyobraźni lecz także tumanami atomowego kurzu i symbolizują ludzką kondycję, zachowania, duchowość, komentują otaczającą rzeczywistość, i są jej odbiciem. I tak oto mityczny Thanatos, młodzieniec z czarnymi skrzydłami u ramion, starożytny symbol śmierci towarzyszy całkiem współczesnym obawom człowieka. Malarstwo Dariusza Brańskiego jakkolwiek zmienne kolorystycznie, często przepełnione erotyką, figuralne, nie jest wcale łatwe. Potrzebuje refleksji, zastanowienia się nad sensem i symboliką, umiejętnego oderwania się od sennych wizji i powrotu do rzeczywistości. Wymaga trafnego odczytania wątków ostatecznych i tych, które są czystą miłością. Jego obrazy oscylują od emocji wzniosłych i młodzieńczych po te przepojone lękiem samego aktu śmierci o pytaniem – \"co po drugiej stronie?”. Ucieczka w erotyzm, albo po prostu w miłość to tylko chwilowa rejterada od tego odwiecznego pytania, na które nikt nie zna odpowiedzi. To prawda, że świat wyobraźni Dariusza Brańskiego ciągle przypomina o \"marności nad marnościami”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama