Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Loteria w Lillehammer. W Norwegii punktowało czterech naszych reprezentantów

Forma biało-czerwonych powoli idzie w górę. Ciężko mówić o przełamaniu, gdy skoki są dalekie od możliwości, ale wszystko wskazuje na to, że biało-czerwoni powoli wracają do swojej normalnej dyspozycji.
Loteria w Lillehammer. W Norwegii punktowało czterech naszych reprezentantów
W sobotę po raz pierwszy w tym sezonie punktowało trzech podopiecznych Łukasza Kruczka, w niedzielę było niewiele gorzej. Jeżeli polscy skoczkowie mogli żałować czegoś po pierwszym konkursie w Lillehammer to tylko tego, że zawody nie zakończyły się po pierwszej serii. W loteryjnych warunkach bardzo dobrze poradzili sobie niemal wszyscy nasi zawodnicy. Jan Ziobro zajmował na półmetku 8 miejsce, Klemens Murańka był 19, a Aleksander Zniszczoł 20. Do finałowej serii awansu nie wywalczył jedynie Piotr Żyła, który oddał niezły skok na 127,5 m, ale został ofiarą tasowania belkami startowymi przez jury i ostatecznie sklasyfikowano go na 33 pozycji. Gdy wiatr się nieco uspokoił i konkurs stał się bardziej sprawiedliwy, biało-czerwoni pospadali w klasyfikacji. W czołowej "20” utrzymał się tylko Ziobro, który zakończył rywalizację na 19 lokacie. Dwa oczka niżej uplasował się Murańka, a Zniszczoł był 29. Po raz pierwszy w sezonie zwyciężył Austriak Gregor Schlierenzauer, który wyprzedził Norwega Andersa Fannemela i swojego rodaka Michaela Hayboecka. Schlieri na kolejną wygraną w PŚ czekał od roku. Ostatnio udało się mu to 7 grudnia 2013 roku, właśnie w Lillehammer, tyle że na małej skoczni. O sporym pechu mogą mówić lider i wicelider klasyfikacji generalnej, którym szyki pokrzyżował wiatr. Japończyk Noriaki Kasai zajął 12 lokatę, a Szwajcar Simon Amman w ogóle nie awansował do drugiej serii. W niedzielę warunki były bardziej sprawiedliwe, a dzięki odważnym decyzjom jury oglądaliśmy festiwal dalekich skoków. Zwyciężył Czech Roman Koudelka przed Słoweńcem Peterem Prevcem oraz Hayobeckiem. Najlepszy z Polaków, Żyła, uplasował się na 15 pozycji. Punkty zdobył jeszcze 28 Zniszczoł. Na pechowym, 31 miejscu rywalizację zakończył Ziobro, a 35 był Dawid Kubacki. Murańka tym razem nie przebrnął przez kwalifikacje. Po weekendzie w Skandynawii nowym liderem PŚ został Koudelka, który o 9 punktów wyprzedził Ammana. Za tydzień czołowi skoczkowie świata przeniosą się do Engelbergu. W Szwajcarii do startów powróci Maciej Kot, który ostatnio trenował w Zakopanem. Kamil Stoch jeszcze przez kilka tygodni będzie odpoczywał po operacji kontuzjowanego stawu skokowego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama