Na ten mecz kibice Wisły Puławy i Izolatora Boguchwała czekali od kilku tygodni. W sobotę o godz. 15 lider tabeli zmierzy się z drugą drużyną III ligi lubelsko-podkarpackiej. Jeżeli całą pulę zgarną podopieczni trenera Mariusza Sawy, to na sześć kolejek przed końcem odskoczą od rywali na siedem punktów.
Twierdzy Puławy nie udało się zdobyć jeszcze żadnemu zespołowi (MACIEJ KACZANOWSKI)
Zdecydowanym faworytem są gospodarze, bo w rundzie wiosennej zaledwie jeden zespół nie wracał z Puław z zerowym dorobkiem i bagażem kilku goli. To Avia Świdnik, która przed tygodniem zremisowała na boisku przy ul. Kaniowczyków 2:2.
Na korzyść "Dumy Powiśla” przemawia również bilans bezpośrednich spotkań. Do tej pory w III lidze obie ekipy mierzyły się ze sobą trzy trzykrotnie i za każdym razem górą była Wisła.
W sezonie 2009/2010 drużyna z Boguchwały musiała się pogodzić z porażkami: 0:1 u siebie i 0:2 na wyjeździe. W rundzie jesiennej obecnych rozgrywek puławianie wygrali na Izo Arenie 2:1, po golach Mateusza Gawrysiaka i Konrada Nowaka.
Obie drużyny przystąpią do sobotniego spotkania niemal w pełnych składach. Trener Sawa będzie miał do dyspozycji całą kadrę. Na zdrowie po ostatnim meczu narzekał jedynie Maciej Wójtowicz, ale wszystko wskazuje na to, że będzie mógł zagrać.
Natomiast szkoleniowiec rywali nie skorzysta tylko z Grzegorza Krzaka, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. O tym, że Izolator bardzo poważnie traktuje ten mecz świadczy chociażby fakt, że piłkarze tego klubu wyjechali na spotkanie już w piątek.
– Od jakiegoś czasu intensywnie myślimy o tym spotkaniu. W sobotę o godz. 17 możemy być bliżej lub dalej II ligi. Przystąpimy do meczu w pełni skoncentrowani i postaramy się wykorzystać atut własnego boiska – mówi kapitan Wisły Łukasz Giza.
Izolator w tej rundzie przegrał w Tomaszowie Lubelskim aż 0:3. Jednak od kilku tygodni wicelider radzi sobie zdecydowanie lepiej, bo zgarnął po trzy punkty w Krośnie i Nowej Sarzynie.
– Nasza forma w ostatnich meczach świadczy o tym, że jesteśmy w stanie zwyciężyć w Puławach. Zresztą, dopóki piłka w grze, to cały czas jest szansa na wywalczenie awansu do II ligi – ocenia trener Opaliński. Ewentualne zwycięstwo gości spowoduje, że Izolator będzie tracił do Wisły zaledwie jedno "oczko”.
Ważne spotkania mają przed sobą także cztery inne drużyny z naszego regionu: Chełmianka w niedzielę o godz. 17 zmierzy się ze Stalą Poniatowa i jeżeli wygra, to goście będą mogli szykować się do występów w IV lidze.
Serię sześciu meczów bez zwycięstwa będzie chciało też zakończyć Podlasie Biała Podlaska, które w niedzielę o godz. 11 zagra w Łęcznej z GKS Bogdanka II.
Komentarze