Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelski Węgiel KMŻ wygrał w Rawiczu 51:37, wymarzony debiut Dzikowskiego

Kibice Lubelskiego Węgla KMŻ nie spodziewali się cudów po wyjeździe do Rawicza, ale ich pupile sprawili im bardzo miłą niespodziankę, bo wygrali z tamtejszym Kolejarzem 51:37. Świetny debiut w roli szkoleniowca popularnych \"Koziołków” zaliczył Grzegorz Dzikowski.
– Każdy chciałby chyba zaliczyć taki pierwszy mecz. Gratulacje dla trenera, bo wykonał potężną pracę w parku maszyn. To zwycięstwo chcielibyśmy jednak zadedykować także Rafałowi Wilkowi. Nie ma na to szans, żeby w kilka dni całkowicie odmienić zespół, dlatego nasz były szkoleniowiec także powinien zebrać zasłużone pochwały – ocenia prezes KMŻ Dariusz Sprawka. W pierwszym biegu doszło do rywalizacji polsko-szwedzkiej. Paweł Miesiąc przedarł się przed Erica Anderssona i w tym momencie było 3:3. Po chwili zawodnik ze Skandynawii spowodował jednak upadek Miesiąca i sędzia wykluczył żużlowca gospodarzy z powtórki. A w niej osamotniony Sebastian Alden od startu nie miał szans z parą z Lublina i goście rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 5:1. Dwa kolejne wyścigi to remisy 3:3, a w gonitwie numer cztery przyjezdni pokonali przeciwników... 5:0. Najpierw Szymon Kiełbasa dotknął taśmy, a później Adrian Ojczenasz został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut. I w efekcie po pewną wygraną pojechali: Tyron Proctor oraz Mateusz Łukaszewski i zrobiło się aż 16:7. Po chwili mogło być jeszcze lepiej, ale Zbigniew Suchecki będąc na prowadzeniu zaczepił o bandę i spadł na ostatnią pozycję. W kolejnych wyścigach KMŻ cały czas utrzymywał minimum pięć "oczek” przewagi. Z biegiem czasu coraz gorzej prezentował się jednaktor w Rawiczu. Sporo było upadków, przerw i prac na torze. Po 12 biegu "Koziołki” mogły być już pewne zwycięstwa, bo Ojczenasz nie zdążył w czasie wyjechać na tor, a Marcin Nowaczyk zaliczył upadek i po raz drugi "Koziołki” wygrały 5:0, a przewaga zespołu trenera Dzikowskiego urosła aż do 14 punktów (42:28). – Okazuje się, że Cameron Woodward był jednak bardzo dobrym transferem. W Rawiczu był naszym najlepszym zawodnikiem. Moim zdaniem bardzo przydał się również Zbyszek Suchecki, gdyby nie pech przywiózłby przynajmniej siedem punktów. Jak oceniam tor w Rawiczu? To była prawdziwa corrida, ale to gospodarze sami sobie zaszkodzili – dodaje prezes Sprawka. Kolejarz Rawag Rawicz – Lubelski Węgiel KMŻ 37:51 Kolejarz: Alden 4 (1,3,0), Andersson 3+1 (w,2,1), Nowaczyk 7+2 (2,1,2*,w,2*,d), Gołubowskij 11+1 (1*,3,3,3,1), Kiełbasa 5+1 (t,0,3,1,1*), Ojczenasz 0 (u,w,w), Rosen 7 (3,1,1,0,2). KMŻ: Miesiąc 12+1 (2*,2,2,3,3), Suchecki 5+1 (3,w,0,2*,0), Woodward 13+2 (3,2*,3,3,2*), Baran 8 (0,3,2,0,3), Proctor 5 (3,1,d,1), Łukaszewski 3 (1,2,0), Aspgren 5 (2,1,2).
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama