Piłkarze Wisły Puławy nie zmarnowali szansy i już w sobotę zapewnili sobie awans do II ligi. Drużyna Mariusza Sawy łatwo wygrała na wyjeździe ze Stalą Poniatowa 3:0 i czekała na wieści z Tarnobrzega, gdzie swój mecz rozgrywał Izolator Boguchwała. Ostatecznie wicelider tylko zremisował z Siarką i puławianie mogli zacząć świętować.
Wisła Puławy wygrała w Poniatowej 3:0 i już w sobotę świętowała awans do II ligi (Paweł Buczkowski)
Przed startem sezonu nikt nie przypuszczał, że Wisła będzie w stanie powalczyć o czołowe lokaty. Tymczasem mimo wielu problemów "Duma Powiśla” okazała się zdecydowanie najlepszym zespołem trzeciego frontu.
Pierwszą rundę Łukasz Giza i spółka rozgrywali tylko na wyjazdach. Mimo to zajmowali po 15 spotkaniach pozycję wicelidera.
W przerwie zimowej klub był bliski upadku, piłkarze kilka razy przerywali treningi, ale ostatecznie przystąpili do rozgrywek. I to w jakim stylu. Do tej pory podopieczni trenera Sawy na wiosnę wygrali 10 spotkań, trzy zremisowali i tylko raz ponieśli porażkę (0:1 z Karpatami Krosno).
W Poniatowej ekipa z Puław znowu przypominała zespół z początku rundy, który gromił bez problemów kolejnych rywali. Już do przerwy Wisła prowadziła 2:0. Najpierw wynik strzałem z dystansu otworzył Sebastian Orzędowski.
W 32 min Łukasz Giza został powalony w polu karnym rywali i sam poszkodowany podwyższył prowadzenie swojego zespołu.
Sytuacji było jednak więcej. Jedenastkę sędzia mógł podyktować już znacznie wcześniej po faulu Damiana Farotimiego na Konradzie Nowaku. Groźnie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał również Giza.
W drugiej części zawodów puławianie nie zwalniali tempa i szybko rozstrzygnęli losy spotkania. Już w 48 minucie Adam Mróz wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i po strzale głową po raz trzeci pokonał Karola Kurzępę.
W tym momencie było już jasne, że drużyna trenera Sawy wywiezie z Poniatowej trzy punkty. Ostatecznie więcej goli już nie padło. Po końcowym gwizdku piłkarze i działacze czekali na boisku na końcowy wynik spotkania Siarki z Izolatorem i kiedy dostali dobre wieści mogli otworzyć szampany i zacząć śpiewać.
Teraz jednak przed działaczami mnóstwo pracy, bo rozgrywki II ligi wschodniej ruszają już 23 lipca. I "Duma Powiśla” przynajmniej na początku rozgrywek nadal nie będzie mogła korzystać z nowego stadionu przy ul. Hauke Bossaka. Ponownie Wisła będzie rozgrywała mecze u siebie w... Poniatowej.
Stal Poniatowa – Wisła Puławy 0:3 (0:2)
Bramki: Orzędowski (26), Giza (32-karny), Mróz (49).
Stal: Kurzępa – Walęciuk, Frąc, Pietras, Farotimi, Olchawski, Czarnecki (83 Chruścicki), Boniaszczuk, Pikuła, Strug, Zieliński (60 Krasnowski).
Wisła: Beszczyński – Gawrysiak, Mróz, Kursa, Budzyński, Chwiszczuk (60 Giziński), Orzędowski, Wójtowicz, Jabkowski (60 Misztal), Nowak (76 Dryk), Giza (65 Kamola).
Żółte kartki: Walęciuk, Farotimi (Stal) – Nowak (Wisła)
Sędziował: Jacek Pawlak (Chełm). Widzów: 400.
Komentarze