Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Tomasovia – Unia Nowa Sarzyna 1:2, Partyzant Targowiska – Chełmianka 5:1

Tomasovia od trzech lat nie potrafi pokonać na własnym boisku Unii Nowa Sarzyna. W poprzednich sezonach \"niebiesko-biali” przegrywali dwukrotnie po 0:2, a w minioną sobotę tylko odrobinę się poprawili, bo okazali się gorsi o jednego gola (1:2).
Drużynie Jarosława Korzenia strata trzech punktów wielkiej krzywdy nie zrobiła. Inaczej wygląda sprawa z Chełmianką, która w wyniku zwycięstwa Unii i swojej porażki w Targowiskach znalazła się w strefie spadkowej. Od pierwszego gwizdka meczu w Tomaszowie Lubelskim było widać, że to przyjezdni są zdecydowanie bardziej zmotywowani. I szybko gracze Piotra Brzezińskiego objęli prowadzenie. W 20 minucie Damian Juda wykorzystał świetne podanie lobem od jednego ze swoich partnerów i mocnym strzałem w "krótki róg” zaskoczył Łukasza Bartoszyka. Jeszcze przed przerwą gracze z Nowej Sarzyny powinni zdobyć przynajmniej dwa gole, ale Stanisław Bednarz i Juda marnowali sytuacje sam na sam. Jeżeli w drugiej połowie kibice spodziewali się lepszej postawy gospodarzy, to srodze się zawiedli. Nadal to ekipa z Nowej Sarzyny dyktowała warunki. Na dodatek w 80 min Karol Federkiewicz idealnie nabiegał na piłkę wrzuconą z rzutu rożnego, zgubił krycie i efektowną główką trafił na 2:0. Gospodarze dopiero w samej końcówce zdołali odpowiedzieć po ładnym uderzeniu pod poprzeczkę w wykonaniu Jana Kulasa, ale na więcej zabrakło już czasu. – Gratulacje dla drużyny, która była od nas lepsza. Unii bardziej zależało na wygranej, bo walczyła od początku do końca i była zdecydowanie bardziej zdeterminowana. U nas większość zawodników przeszła obok meczu. Podobnie było w Targowiskach. Uważam, że wszyscy zagrali bardzo słabo, przegraliśmy w każdej formacji. Zostało nam jeszcze spotkanie w Chełmie i liczę, że pokażemy charakter, bo kilku chłopaków naprawdę musi przemyśleć swoją postawę – powiedział po meczu trener gospodarzy Jarosław Korzeń. Tomasovia Tomaszów Lubelski – Unia Nowa Sarzyna 1:2 (0:1) Bramki: Kozyra (90+2) – Juda (20), Federkiewicz (80). Tomasovia: Bartoszyk – Banaś, Chwała, Nowosad, Skiba, Baran, Słotwiński (42 Kozyra), Zatorski (46 Stefanik), Wawryca, Kulas, Kusiak (68 Kaniewski). Unia: Zastawny – Oślizło, Federkiewicz, Kot, Bigas, Bartnik, Kocur, Stręciwilk (77 Szafran), Bednarz (90 Reptak), Wtorek, Juda (68 Telka). Żółte kartki: Nowosad (Tomasovia) – Zastawny, Stręciwilk, Bednarz (Unia). Sędziował: Rafał Krężałek (Krosno). Widzów: 400.
Kolejną porażkę na własne życzenie zanotowali piłkarze Chełmianki. "Biało-zieloni” polegli w meczu z Partyzantem Targowiska aż 1:5. Co ciekawe na 27 minut przed zakończeniem spotkania był jeszcze remis 1:1. Dla przyjezdnych nie ułożyły się też inne wyniki. Zwłaszcza ten w Tomaszowie Lubelskim, gdzie Tomasovia poległa z Unią Nowa Sarzyna 1:2. W efekcie beniaminek z Chełma wylądował w strefie spadkowej. W pierwszej połowie sobotnich zawodów goście nie grali źle. Potrafili wymienić sporo podań i często zagrażali bramce rywali. Dodatkowo byli też uważni w obronie. W 13 minucie Mateusz Krzyżak wybił piłkę jednemu z zawodników gospodarzy i dopiero później zderzył się z przeciwnikiem. Ku wielkiemu zdziwieniu przyjezdnych sędzia dopatrzył się faulu i podyktował rzut karny, którego miejscowi nie zmarnowali. Po godzinie gry znowu mieliśmy remis. Tym razem strzał Sławomira Tatysiaka ręką wybronił jeden z rywali. I drugą w tym meczu jedenastkę wykorzystał Krzyżak. Goście cieszyli się jednak tylko chwilę. Arkadiusz Słomka źle asekurował piłkę przy linii końcowej i przeciwnik mu ją wyłuskał, po czym wrzucił w pole karne. A tam gola praktycznie z niczego zdobył Marcin Borowczyk. Załamani takim obrotem sprawy "biało-zieloni” stracili jeszcze trzy kolejne bramki i przed ostatnią serię gier są w bardzo trudnej sytuacji. – Po raz kolejny gramy dobrze, a przegrywamy przez dziecinne błędy. Nie wiem, co powiedzieć. Rozdaliśmy już w tej rundzie tyle prezentów, że mogliśmy już dawno mieć utrzymanie w kieszeni. A tak nic już nie zależy od nas. Na pewno musimy za wszelką cenę wygrać z Tomasovią. Mamy też nadzieję, że Podlasie powalczy w Nowej Sarzynie. Przecież potrafili wygrać w Boguchwale i zremisować w Puławach – mówi trener Waldemar Wiater. Ratunkiem dla jego podopiecznych byłoby też utrzymanie się w II lidze Motoru Lublin. Partyzant Targowiska – Chełmianka Chełm 5:1 (1:0) Bramki: Łanucha (13-karny), Borowczyk (63), Wójcik (73), Wierdak (85), Wójcik (88) – Krzyżak (58-karny). Partyzant: Krawczyk – Sokół, Zych, Konrad, Słaby, Fryc (60 Remut), Łanucha, Borowczyk (78 Płonka), Ginalski (50 Łach), Wierdak, Kozub (46 Wójcik). Chełmianka: Ciołek – Grzywna, Słomka, Krzyżak, Tywoniuk, Wójcik, Wieczorek, Knot (73 Kasperek), Tatysiak (73 Postój), Miksza (60 Bala), Zdunek (80 Sowa). Żółte kartki: Krzyżak (Chełmianka). Sędziował: Andrzej Kucharski (Zamość). Widzów:300.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama