Stal Sanok - GKS Bogdanka II 0:2, Stal Mielec - Avia Świdnik 1:1
Dużą niespodziankę sprawili w sobotę w przedostatniej serii gier III ligi lubelsko-podkarpackiej piłkarze GKS Bogdanka II. Walcząca o pozostanie w III lidze drużyna Mirosława Kosowskiego pokonała w Sanoku tamtejszą Stal 2:0 i zrobiła duży krok w stronę utrzymania.
- 19.06.2011 18:07
Przyjezdnym życie zdecydowanie ułatwiła zasłużona czerwona kartka dla bramkarza Stali Pawła Wilczewskiego. Już w dziewiątej minucie golkiper miejscowych złapał za nogi przed swoim polem karnym wychodzącego na czystą pozycję Kamila Stachyrę.
I za to przewinienie musiał udać się przedwcześnie do szatni. Od tego momentu \"zielono-czarnym” grało się zdecydowanie łatwiej. I to oni przejęli inicjatywę w środku pola, ale o dziwo groźniejsi byli miejscowi. Dobrą okazję zmarnował chociażby Jakub Ząbkiewicz, a później Łukasz Witkowski w dobrym stylu obronił uderzenie Piotra Lorenca.
Po przerwie wreszcie do głosu doszli łęcznianie. Już w 56 minucie Stachyra sfinalizował akcję swojej drużyny precyzyjnym strzałem z 14 metrów. Popularny \"Kapi” dostał dobre podanie od Grzegorza Szymanka w \"szesnastce” rywali i kopnął po krótkim słupku swoją gorszą, lewą nogą.
Rezerwowy bramkarz Stali nie był jednak w stanie obronić tego uderzenia. Stachyra miał jeszcze jedną okazję, ale z bliska nie trafił w bramkę. W samej końcówce dobrej sytuacji nie zmarnował za to Krystian Michalak, który praktycznie skopiował wyczyn swojego kolegi z 56 minuty. \"Krycha” także strzelił do siatki z kilkunastu metrów, także lewą nogą, ale po \"długim rogu”.
– Musieliśmy pokonać Stal i bardzo się cieszymy, że udało się zdobyć trzy punkty. Nadal to jednak nie koniec batalii o utrzymanie. Drużyny z dołu tabeli na pewno nie zamierzają jeszcze rezygnować, więc musimy mieć się na baczności.
Najlepiej byłoby wygrać z Partyzantem Targowiska i wtedy nie będziemy musieli się oglądać na innych. W Sanoku na pewno dopisało nam też szczęście, bo chociaż czerwona kartka była zasłużona to bardzo nam pomogła. Ogólnie byliśmy jednak zdecydowanie lepsi – mówi trener GKS Bogdanka II Mirosław Kosowski.
Stal Sanok – GKS Bogdanka II 0:2 (0:0)
Bramki: Stachyra (56), Michalak (88).
Stal: Wilczewski – Lorenc, Zarzycki, Łuczka, Zajdel, Ząbkiewicz, Tabisz (88 Sobolak), Czenczek (9 Ziemba), Nikody, Niemczyk.
GKS II: Witkowski – Jabłoński (83 Rembiesa), Klajda, Mroziński (46 Stępień), Nikitovic, Stefaniuk (65 Michalak), Stachyra (90 Krakiewicz), Iwanicki, Kazimierczak, Rusiecki, Szymanek.
Żółta kartka: Michalak (GKS)
Czerwona kartka: Wilczewski (Stal, 9 minuta, za faul). Sędziował: Piotr Burak (Zamość). Widzów: 200.
Piłkarze Avii Świdnik nie musieli spinać się na mecz ze Stalą Mielec, ale nie zawiedli drużyn z naszego regionu, które walczą o utrzymanie. Dzięki remisowi 1:1 \"żółto-niebiescy” pogrążyli praktycznie ekipę Tomasza Tułacza i pomogli rezerwom GKS Bogdanka i Chełmiance.
Emocji w Mielcu nie brakowało już w pierwszej połowie, ale oba gole padły po przerwie. Najpierw Daniel Góra przymierzył tuż przy słupku bramki Łukasza Gieresza i było 1:0. Kilka chwil później z najbliższej odległości wyrównał jednak Michał Maciejewski i Stal może się praktycznie szykować do gry w IV lidze.
– Chwała chłopakom, że walczyli do końca, choć w tej lidze już o nic nie grają. Dziś stawką remisu było piwo po meczu i wolny poniedziałek – ocenia trener Tomasz Wojciechowski.
Stal Mielec – Avia Świdnik 1:1 (0:0)
Bramki: Góra (74) – Maciejewski (82).
Stal: Daniel – Podstolak, Pydych, Kościelny, Kołacz, Domański, Ryniewicz (49 Góra ), Świst, Bierzyński (68 Szewc), Kamiński (48 Świechowski), Skiba.
Avia: Gieresz – Paluszek, Grzegorczyk, Maciejewski, Kubiak, Sadło, Pranagal, Jeleniewski, Mazurek (90 Sikora), Danielak (85 Iracki), Kiedrzynek (67 Kasprzak).
Żółte kartki: Pydych (Stal) – Pranagal (Avia).
Sędziował: Grzegorz Wnuk (Leżajsk). Widzów: 350.
Reklama
















Komentarze