W nowym sezonie III ligi lubelsko-podkarpackiej będą dominowały zespoły z południa. Przynajmniej w przypadku liczby drużyn. Podkarpacie wystawi do gry aż dziesięć ekip, a Lubelszczyzna tylko sześć. Wszystko spowodowane jest decyzją GKS Bogdanka II, który zrezygnował z gry na trzecim froncie.
Nasze zespoły w komplecie rozpoczęły już przygotowania do nowych rozgrywek. W poniedziałek po raz pierwszy na zajęciach spotkali się piłkarze Stali Kraśnik, Orląt Radzyń Podlaski, Chełmianki i Avii Świdnik.
Niewesołe wieści docierają z Kraśnika. Wszystko wskazuje na to, że z tym klubem pożegna się Łukasz Dziedzic, który ma przenieść się do Sokoła Nisko. Kontrakty skończyły się też wielu kluczowym zawodnikom, w tym Danielowi Szewcowi i Damianowi Pietroniowi. – Chcielibyśmy z Damianem zostać w Stali, ale nie wykluczamy innych opcji – powiedział Daniel Szewc.
Znacznie lepiej jest w ekipie drugiego beniaminka, z Radzynia Podlaskiego. "Biało-zieloni” trenowali pod okiem nowego trenera Zbigniewa Grzesiaka, a na zajęciach pojawiło się czterech nowych graczy. Jednak na razie działacze nie chcą zdradzać ich nazwisk.
Sporo nowych twarzy było w Chełmie. Trener Waldemar Wiater miał do dyspozycji aż 29 zawodników. Wśród nich byli Piotr Wiszowaty (wcześniej Koziołek Lublin i Hetman Żółkiewka), Piotr Łubiarz (Motor Lublin), Piotr Rembiesa (GKS Bogdanka II), Karol Koniczuk z drugiej drużyny oraz dwóch juniorów z Unii Rejowiec.
Poważnymi wzmocnieniami mają za to być gracze Stali Poniatowa – Karol Kurzępa i Jarosław Wyroślak.
– Obaj rozmawiają z działaczami w sprawie kontraktów i na pewno pojadą z nami na zgrupowanie do Suśca. W sumie zabieram tam 23 piłkarzy. Jeżeli uda się załatwić te transfery, to będę zadowolony ze stanu naszej kadry – mówi trener Waldemar Wiater.
Szkoleniowiec Avii Tomasz Wojciechowski nie miał do dyspozycji Łukasza Kamińskiego i Andrzeja Danielaka. Ten pierwszy wyjechał do Włoch, a drugi najprawdopodobniej przeniesie się do Izolatora Boguchwała, gdzie będzie musiał zastąpić najlepszego snajpera Tomasza Płonkę.
– Naszymi transferowymi priorytetami będzie znalezienie następców dla Kamińskiego i Danielaka. Na razie jednak przyglądamy się przede wszystkim młodzieżowcom z regionu. Być może wkrótce na zajęciach pojawi się również Konrad Tarkowski, który próbował już swoich sił w Wiśle Puławy – mówi szkoleniowiec "żółto-niebieskich”.
Komentarze