Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polak zatrzymany ws. zamachów w Norwegii

Polska policja i ABW zatrzymały mieszkańca Wrocławia, właściciela firmy internetowej handlującej chemikaliami - podaje RMF FM. Zatrzymanie ma związek z zamachami w Norwegii.
Polak zatrzymany ws. zamachów w Norwegii
Zamach w Oslo (Asav / Wikimedia)
Mężczyzna miał posiadać legalnie działającą firmę. A jego kontakty handlowe miały sięgać krajów skandynawskich. Informacji RMF FM o zatrzymaniu wrocławianina nie potwierdza na razie oficjalnie policja. Oficjalnie wiadomo tylko, że CBŚ i ABW rzeczywiście sprawdzały polski wątek, który pojawił się w manifeście 32-letniego Andersa Behring Breivika, podejrzanego o dokonanie piątkowych zamachów terrorystycznych w Oslo i na wyspie Utoya. Chodzi o sprzedaż chemikaliów, które miały posłużyć do produkcji bomby. \"Manifest 2083\", który Breivik zamieścił w internecie, jest m.in. zapisem jego przygotowań do zamachów, w których zginęły co najmniej 93 osoby. Wynika z niego m.in., że swoje pierwsze zamówienie na chemikalia potrzebne do skonstruowania zapalnika bomby złożył u zarejestrowanego on-line dostawcy z Polski. Ani policja, ani prokuratura nie chcą ujawnić żadnych szczegółów związanych z prowadzonymi czynnościami. \"Mogę powiedzieć jedynie, że w piątek dostaliśmy od policji norweskiej prośbę o sprawdzenie pewnych informacji i sprawdzaliśmy je. Zaangażowane w to było Centralne Biuro Śledcze, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i wrocławska prokuratura\" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. W piątek późnym wieczorem doszło do strzelaniny na wyspie Utoya, ok. 30 km na północny zachód od Oslo. Zginęło 85 osób. Bilans ofiar może wzrosnąć, gdyż policja nadal szuka ciał. Dwie godziny wcześniej doszło do wybuchu bomby w centrum Oslo, w którym śmierć poniosło siedem osób. Głównym podejrzanym jest 32-letni Norweg, określany jako chrześcijański fundamentalista; wynika to z jego strony internetowej. Wcześniej policja informowała także, iż wpisy internetowe mężczyzny \"sugerują, że jego polityczne poglądy skłaniały się ku skrajnej prawicy i że miał przekonania antyislamskie\". Zatrzymany współpracuje w śledztwie. Według policji jest on odpowiedzialny za strzelaninę oraz za podłożenie bomby. Policja nie wyklucza jednak, że w zamachy zaangażowane było kilka osób.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama