W sezonie 2011/12 kibice Stali Kraśnik mogą zobaczyć w swoim zespole sporo nowych twarzy. Trener Anatolij Ławryszyn w sparingach przyglądał się już kilkunastu zawodnikom.
Wśród nich znaleźli się m.in. byli gracze Motoru Lublin: Joao Carlos i Witalij Mielniczuk, dwóch Nigeryjczyków i liczna grupa piłkarzy z regionu.
Gracze z Afryki pokazali się w jednym sparingu i szybko im podziękowano. Znacznie lepiej spisali się zawodnicy, którzy pojawili się w sobotnim spotkaniu ze Stalą Poniatowa. Oprócz Carlosa i Mielniczuka testy zdali: Tomasz Ryczek (GKS Bogdanka II), Andrzej Danielak (Avia Świdnik) oraz Łukasz Mietlicki (Górnik Zabrze, Młoda Ekstraklasa). I z tymi pięcioma piłkarzami kraśniczanie rozmawiają na temat kontraktów.
– Nigeryjczycy niczym specjalnym się nie wyróżniali, dlatego z nich zrezygnowaliśmy. Na pewno dobre warunki ma Carlos i widziałbym go na środku defensywy. Chciałbym też, żeby zostali Danielak i Mielniczuk.
Obaj grali już w III lidze, a nawet wyżej i mogliby być prawdziwymi wzmocnienia naszej drużyny. Chcemy też nieco odmłodzić kadrę i jednocześnie postawić na chłopaków z regionu, dlatego negocjujemy umowy także z Ryczkiem i Mietlickim. Ten drugi grał ostatnio w Zabrzu, ale pochodzi z Lublina – przyznaje trener Stali Anatolij Ławryszyn.
Do tej pory „niebiesko-żółci” pożegnali się tak naprawdę jedynie z Łukaszem Dziedzicem, który najprawdopodobniej przeniesie się do Sokoła Nisko. Na pozostanie w klubie małe szanse mają jednak także bardziej doświadczeni gracze: Siergiej Sawczuk, Piotr Bubiłek, Tomasz Prasnal i Marcin Mańka. Na miejsce tego ostatniego szykowany jest Marcin Zapał z Lublinianki, ale na celowniku jest jeszcze jeden bramkarz.
W Stali sprawdzany był również tercet z Włodawianki. Marcin Chaciówka, Michał Kuczyński i Siergiej Borys nie zagrają jednak w Kraśniku.
– Temat ich pozyskania jest już nieaktualny. Pokazali się w jednym meczu i mieli jeszcze do nas przyjechać, ale więcej się już nie pojawili. Nadal pozostajemy jednak w kontakcie z Pawlo Stadnickim, który jest zainteresowany grą u nas.
Chciałbym, żeby w sumie nasza kadra liczyła 18 zawodników. Do tego dodamy czterech miejscowych chłopaków. Mam też nadzieję, że do końca tego tygodnia załatwimy sprawy transferowe, bo czas zacząć zgrywać ten zespół. Do tej pory, co 45 minut graliśmy praktycznie innym składem – dodaje szkoleniowiec Stali.
Kolejnymi, sparingowymi rywalami kraśniczan będą: Wisła Sandomierz (środa, godz. 17, u siebie) i beniaminek III ligi łódzko-mazowieckiej Orzeł Wierzbica (sobota, na wyjeździe).
Komentarze