Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Był świadkiem wielkiego bólu po tragedii statku \"Bułgaria”

Krystian Kilar z Jedlińska przebywając w Kazaniu, stolicy Tatarstanu, był pod wrażeniem ogromnego meczetu, słynnej ikony Matki Boskiej i domów nowobogackich. Najbardziej zapamiętał jednak tysiące pluszowych zabawek złożonych dla upamiętnienia dzieci, które zginęły w katastrofie statku \"Bułgaria” na Wołdze.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama