Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Radomiak Radom – Wisła Puławy 2:2, zobacz bramki (wideo)

Wisła Puławy w weekend pauzowała w II lidze. Dlatego \"Duma Powiśla” wybrała się do Radomia na sparing z tamtejszym Radomiakiem. Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć to spotkanie powinni być zadowoleni. Chociaż mecz zakończył się remisem 2:2, to drużyny stworzyły bardzo ciekawe widowisko.
W pierwszej połowie goście mieli sporo szczęścia, że nie stracili żadnego gola. Radomiak zdecydowanie dominował na boisku i stworzył sobie sporo groźnych sytuacji pod bramką Kamila Beszczyńskiego. Swojemu golkiperowi najczęściej z pomocą przychodzili jednak obrońcy, którzy blokowali strzały rywali. Później Marcin Figiel trafił jeszcze w słupek, a Beszczyński musiał się wykazać przy uderzeniach z dystansu w wykonaniu Pawła Tarnowskiego i Kacpra Wnuka. W przerwie przyjezdni sporo się nasłuchali od swojego trenera i w drugiej połowie na murawie pojawiła się zupełnie inna drużyna. Pierwsze minuty nadal należały jednak do ekipy z Radomia, która w 52 minucie zawodów objęła prowadzenie. Piotr Wlazło wyskoczył najwyżej w polu karnym Wisły i po uderzeniu głową otworzył wynik spotkania. Kolejne fragmenty to przede wszystkim dobra postawa Konrada Nowaka. Tuż po godzinie gry 26-letni napastnik "Dumy Powiśla” z kilku metrów popisał się skuteczną dobitką. 180 sekund później ten sam gracz wykorzystał dalekie podanie od jednego ze swoich obrońców i błąd Macieja Świdzikowskiego, po czym ładnie "zgasił” piłkę i uderzył w górny róg bramki. Wisła objęła niespodziewane prowadzenie, ale podopieczni trenera Dariusza Dźwigały nie rezygnowała z kolejnych ataków. I ich starania zostały nagrodzone tuż przed ostatnim gwizdkiem, kiedy Bartosz Kozieł zaskoczył Beszczyńskiego strzałem w krótki róg. – W przerwie padło parę ostrych zdań, bo podeszliśmy do tego meczu zbyt lekko. W drugiej części było już zdecydowanie lepiej i ogólnie remis można uznać za sprawiedliwy wynik. Radomiak gra w III lidze, ale z tego co pokazał w sobotę będzie zdecydowanym faworytem do awansu – ocenia drugi trener Wisły Jacek Magnuszewski.
Radomiak Radom – Wisła Puławy 2:2 (0:0) Bramki: Wlazło (52), Kozieł (86) – Nowak (63, 66). Radomiak: Skowron (46 Banasiak) – Dubina, Moryc, Świdzikowski, Rolak, Figiel (60 Ojikutu), Wlazło (60 Radecki), Ojikutu (46 Dąbrowski), Wnuk (36 B. Kozieł), Wocial (60 Tarnowski), Tarnowski (46 Domański). Wisła: Beszczyński – Budzyński, Skórnicki, Kursa, M. Kozieł, Gawrysiak, Orzędowski, Wójtowicz, Wiącek, Nowak, Giza oraz Misztal, Bednaruk, Jabkowski, Mokiejewski, Giziński, Olszak, Stępień, Romaniuk.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama