Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Rzeszów - Wisła Puławy, w sobotę o godz. 17

Wreszcie po dwóch tygodniach przerwy kibice Wisły Puławy doczekali się kolejnego meczu ligowego swoich pupili. Podopieczni trenera Mariusza Sawy jutro o godz. 17 zagrają w Rzeszowie z tamtejszą Stalą. Łatwo o punkty nie będzie, ale „Duma Powiśla” liczy na podtrzymanie dobrej passy.
Stal Rzeszów - Wisła Puławy, w sobotę o godz. 17
Kamil Beszczyński (z prawej) może mieć w Rzeszowie sporo pracy (ŁUKASZ WÓJCIK/ECHODNIA)
Przed tygodniem Łukasz Giza i drugi trener Jacek Magnuszewski obserwowali najbliższych rywali podczas spotkania z Pogonią Siedlce. Stal przegrała te zawody 0:2. Dodatkowo oba zespoły zmierzyły się ze sobą miesiąc temu, w jednym ze sparingów. I wówczas padł remis 1:1. Zdecydowaną przewagę w pierwszej połowie mieli piłkarze trenera Andrzeja Szymańskiego, ale to puławianie jako pierwsi wpisali się na listę strzelców za sprawą Macieja Wójtowicza. W drugiej części mecz się wyrównał, ale gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania. – Na pewno wyciągniemy odpowiednie wnioski. Stal to jednak inna drużyna przed własną publicznością i na wyjeździe. Nie tak dawno temu zmierzyliśmy się z nimi w meczu kontrolnym i na pewno wiemy na co ich stać – mówił po meczu w Siedlcach trener Jacek Magnuszewski. – Drużyna z Rzeszowa lubi grać piłką i wymieniać dużą ilość podań. Mają też w swoich szeregach kilku naprawdę szybkich graczy i będziemy musieli na nich uważać. Na pewno czeka nas trudny mecz, ale uważam, że mamy szansę powalczyć o dobry wynik – twierdzi Łukasz Giza. Gospodarze z kolei będą musieli powstrzymać przede wszystkim Konrada Nowaka. 26-letni napastnik już zapomniał o problemach ze zdrowiem i dwóch ostatnich sparingach zdobył trzy gole. Spore wrażenie zrobił zwłaszcza w minioną sobotę, kiedy w przeciągu kilku minut dwa razy wpisał się na listę strzelców. Atutem Stali będzie fakt, że ten zespół rozegrał już trzy mecze ligowe. Dwa z nich rzeszowianie rozstrzygnęli na swoją korzyść. Najpierw ograli Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0, później Garbarnię Kraków 3:0 i ostatnio przegrali w Siedlcach. Piłkarze trenera Sawy z kolei mają za sobą tylko jedno spotkanie o stawkę, kiedy to w pierwszej kolejce zremisowali na wyjeździe z OKS 1945 Olsztyn 1:1. W „Dumie Powiśla” żaden z graczy nie narzeka na kontuzje i wszyscy będą do dyspozycji trenera Sawy. Kilka zmartwień kadrowych mają za to gospodarze. Najważniejszym nieobecnym będzie Wojciech Reiman. Kolejnymi: Michał Lisańczuk, Damian Jędryas, czy Ernest Szela. Problemy z plecami ma również podstawowy stoper Piotr Duda, ale on akurat powinien być w sobotę w pełni sił. Szkoleniowiec Stali w związku z kłopotem z obsadą pozycji defensywnego pomocnika zdecyduje się też najprawdopodobniej na ustawienie z trzema napastnikami: 3-4-3 lub 4-3-3.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama