Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Orlęta Radzyń Podlaski – Polonia 3:0, Michalczuk katem gosci (wideo)

Jurij Michalczuk pożegnał się z Tomasovią, bo w 11 meczach zdobył tylko dwa gole. Napastnik z Ukrainy w wielkim stylu rozpoczął jednak swoja przygodę z Orlętami Radzyń Podlaski. W swoim debiucie w nowych barwach dwa razy wpisał się na listę strzelców, a \"biało-zieloni” ograli Polonię Przemyśl 3:0 i zostali pierwszym liderem tabeli.
Orlęta Radzyń Podlaski – Polonia 3:0, Michalczuk katem gosci (wideo)
Jurij Michalczuk zaliczył wymarzony debiut w barwach Orląt Radzyń Podlaski, bo zdobył dwa gole i asy
O dziwo od początku odważnie zaatakowali goście i kibice Orląt mieli powody do obaw. Pod bramką Krzysztofa Stężały już po 120 sekundach było bardzo gorąco. Jak się okazało Polonia oddała inicjatywę i z każdą kolejną minutą na boisku dominowali "biało-zieloni”. I szybko objęli prowadzenie. Już w 17 minucie Michalczuk wykorzystał nieporozumienie stoperów rywali, przejął piłkę w polu karnym Polonii i z ostrego kąta umieścił ją w siatce. Po chwili radzynianie mogli świętować po raz drugi. Michalczuk dostał dobre podanie na prawym skrzydle i zagrał precyzyjnie wzdłuż szesnastki przeciwników, a Łukasz Kępa z najbliżej odległości dołożył tylko nogę i było 2:0. Przed przerwą goście mogli pokusić się o kontaktowe trafienie, ale Stężała nie dał się zaskoczyć po "bombie” Pawła Załogi z ponad 30 metrów. Swoją okazję miał też inny debiutant w zespole Orląt – Tomasz Tymosiak, który z dystansu przymierzył w poprzeczkę. W drugiej połowie kibice obejrzeli jeszcze jedną bramkę, ponownie autorstwa byłego napastnika Huczwy i Tomasovii. Tym razem napastnik z Ukrainy dostał dobre podanie od Marka Piotrowicza, przyjął sobie spokojnie piłkę w polu karnym przeciwników i z bliska ustalił wynik na 3:0. Szansę na gola miał również Mateusz Puła, ale pomylił się o centymetry przy strzale głową. Goście w końcówce mieli okazję na honorowe trafienie. Najpierw napastników z Przemyśla o mały włos nie wyręczył Robert Kazubski, bo po jego wślizgu piłka nieznacznie minęła bramkę Stężały. Później Arkadiusz Gosa strzelał jeszcze po krótkim rogu, ale bramkarz "biało-zielonych” była na posterunku. – Na pewno to był bardzo miły debiut w III lidze. Uważam, że byliśmy zdecydowanie lepsi i po prostu zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Szybko udało się zdobyć dwie bramki, ale moim zdaniem to nam trochę zaszkodziło. Przy wyniku 2:0 atakowaliśmy już z mniejszym animuszem. Dobrze, że udało się też strzelić trzeciego gola. Bo jeżeli rywalom wyszłaby jakaś kontra to w końcówce mogłyby pojawić się jakieś nerwy. Wiem też, że tych chłopaków stać na jeszcze lepszą grę, dlatego czekamy spokojnie na kolejne mecze – ocenia trener ekipy z Radzynia Podlaskiego Zbigniew Grzesiak. Orlęta Radzyń Podlaski – Polonia Przemyśl 3:0 (2:0) Bramki: Michalczuk (17, 77), Kępa (20). Orlęta: Stężała – Kazubski, Nowik, Borowicki, Kuśmirek, Ł. Kępa, Borysiuk, Tymosiak (86 Zarzecki), Piotrowicz (86 Sobiech), Król (65 Puła), Michalczuk (89 Zmorzyński). Polonia: Cisek – Siwy, Załoga, Smaluch, Barszczak, B. Jaroch (46 Łoś), Gwóźdź, Gosa, Kazek, Bąk (46 Wanat), W. Jaroch. Żółte kartki: Michalczuk, Kazubski, Kuśmirek (Orlęta) –Wanat, Gosa, W. Jaroch (Polonia). Sędziował: Huber Ripper (Lublin). Widzów: 450.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama