Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Michał Podlaski: Tour de Pologne jest moim życiowym sukcesem

ROZMOWA Z Michałem Podlaskim, kolarzem Aktio-Group Mostostal Puławy
• To był bardzo dobry sezon dla pana, a wyścig o Puchar Ministra Obrony Narodowej był jego niezłym podsumowaniem. – Jestem bardzo zadowolony zarówno z tego wyścigu, jak i z całego sezonu. Walka w Płocku była bardzo zacięta, a peleton ciągle się rozrywał. Byłem jednym z najmłodszych kolarzy w czołówce, dlatego cieszę się, że odnalazłem się wśród tak doświadczonych rywali. • Szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej BGŻ ProLigi również można uznać za niezły rezultat... – Tak, ale w przyszłym roku chciałbym być w pierwszej szóstce. • W barwach Aktio-Group Mostostal Puławy? – Raczej nie. Wspólnie z trenerem Adamem Wojewódką doszliśmy do wniosku, że muszę przejść do mocniejszej ekipy, aby nadal prawidłowo się rozwijać. Szkoda mi będzie zostawiać tego znakomitego szkoleniowca, któremu zawdzięczam to, że jestem kolarzem. To on podał mi rękę w odpowiednim momencie. Mam nadzieję, że mimo prawdopodobnego transferu, nadal będę mógł współpracować z trenerem Wojewódką. • Szerokiej publiczności pokazał się pan podczas tegorocznego Tour de Pologne. Startem w wyścigu World Tour nie może pochwalić się zbyt wielu polskich kolarzy... – To jest mój życiowy sukces. Jestem bardzo zadowolony z tego startu, bo w reprezentacji Polski udało się pomóc Bartkowi Huzarskiemu zająć siódme miejsce. Żałuję jedynie etapu z metą w Cieszynie, gdzie przez problemy techniczne straciłem kilkanaście minut. • Próbował pan również zabrać się do ucieczek. – I nawet udało mi się to na ostatnim etapie. Niestety, ale sił starczyło mi ledwie na 20 km, a później dogonił mnie peleton. • Kto zrobił na panu największe wrażenie w światowym peletonie? – Peter Sagan. Taki młody kolarz, a już jeździ jak profesor. On ma dopiero 21 lat, a potrafił wygrać Tour de Pologne. To jest coś niesamowitego. • Przed nami Górskie Mistrzostwa Polski. Z jaki nadziejami udaje się pan na ten wyścig? – Jadę po medal. Rok temu zająłem w nich czwarte miejsce, a teraz chcę być przynajmniej o „oczko” wyżej. • We wrześniu w Kopenhadze zostaną rozegrane mistrzostwa świata. Czy pojedzie tam Michał Podlaski? – Nie wierzę, że uda mi się dostać do kadry. No chyba, że zdobędę złoty medal w Górskich Mistrzostwach Polski. Jeżeli zabraknie mnie w Danii, to nie będę płakał. Jestem juz mocno zmęczony tym sezonem.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama