W najbliższy weekend rozpoczną się rozgrywki w I lidze mężczyzn. W grupie południowej województwo lubelskie znowu będzie miało trzech reprezentantów. Do Edbaru 23 Lublin i Trefla Stone Master Zamość dołączył nieoczekiwanie Sygnał, który awans uzyskał po dodatkowym barażu.
(ogor)
01.09.2011 00:45
– Trochę zaskoczyła nas ta promocja, ale jeszcze bardziej szansa, która przed nami została otworzona po wycofaniu jednej z drużyn – przyznaje trener lublinian Jarosław Maruszczak.
– Nie byliśmy faworytem barażu, ale znowu okazało się, że same nazwiska nie grają. Pokonaliśmy Trasko Ostrzeszów, choć w jego składzie znajdowali się zawodnicy teoretycznie mocniejsi. My jednak trenowaliśmy solidnie od połowy lipca i przyniosło to efekty.
Ciężko będzie się utrzymać w I lidze, ale taki postawiliśmy sobie cel. Nie stać nas na transfery i płacenie wysokich stawek. Dlatego swój zespół oprzemy na młodych zawodnikach. Niech grają ci, którzy wywalczyli awans. Nie składamy broni, bo nie zawsze wygrywają faworyci – przypomina.
O punkty dla Sygnału będą walczyli Mateusz Czernik, Przemysław Korzec, Paweł Kozieł, Marcin Litwiniuk i Kamil Kleczkowski.
– Sygnał stać na utrzymanie – uważa prezes Trefla Wojciech Skuba. – Oni bardzo tego chcą i nie raz już udowadniali, że potrafią. W niejednym meczu mogą sprawić niespodziankę.
Nam natomiast marzy się trzecie miejsce. Faworytem numer 1 do awansu będzie Kolping Jarosław, a kolejnym Edbar 23 Lublin. Jedni i drudzy mają najmocniejsze i najbardziej wyrównane drużyny.
U nas na takim samym poziomie grają Michał Dąbrowski, Maciej Nowaliński i Daniel Puchalski. Brakuje nam czwartego. Będziemy wybierali spośród młodych tenisistów lub doświadczonego Kazimierza Wiszowatego, który jest naszym trenerem – dodaje.
Trefl rozpocznie ligowe zmagania tydzień później, od wyjazdu do Nysy. W ten weekend natomiast w Zamościu odbędzie się turniej I rundy Pucharu ETTU.
Jednak poza rywalizacją w europejskich rozgrywkach uwaga kibiców tenisa stołowego skierowana zostanie na Lublin, gdzie w sobotę dojdzie do derbów – faworyt Edbar 23 zmierzy się beniaminkiem Sygnałem. Gospodarze od początku nie ukrywali, że interesuje ich tylko ekstraklasa.
Dlatego ekipa Pawła Janowskiego uległa poważnemu przemeblowaniu. Zostali Chińczyk Kai Xu, Maciej Chojnicki i Jarosław Woźniak, ale tylko ten pierwszy może liczyć na miejsce w głównym składzie. Zespół wzmocnili Alan Woś, Radosław Żabski i Karol Strowski-Prus.
Szlagier jesieni pomiędzy Edbarem i Kolpingiem zaplanowano 26 listopada w Lublinie. I runda zakończy się 10 grudnia.
Komentarze