Pytanie: Czy ktoś jest w stanie przeszkodzić piłkarzom Lublinianki Wieniawy w awansie do III ligi? Odpowiedź: Na razie nikt.
MAREK WIECZERZAK
03.09.2011 15:40
Piłkarze Lublinianki-Wieniawy mają, co świętować. W sobotę pokonali Start Krasnystaw aż 12:1 (BARTEK
To co wyprawiają w tym sezonie zawodnicy trenera Marka Sadowskiego można nazwać tylko fenomenem. Po pięciu kolejkach mają na swoim koncie pięć zwycięstw, piętnaście punktów oraz imponujący bilans bramkowy: trzydzieści strzelonych i zaledwie cztery stracone gole.
W sobotę już po 18 min było wiadomo, kto sięgnie po zwycięstwo. Gospodarze prowadzili już wtedy 3:0, a wszystkie bramki zdobył Łukasz Gromba.
Jak się okazało nie był to koniec jego snajperskich popisów, które zakończył rekordową ilością sześciu goli. Niewiele gorszy był Erwin Sobiech, autor aż czterech trafień.
– Pierwszy raz w życiu przegrałem aż tak wysoko jako trener – przyznaje Janusz Mieczkowski. – W najgorszych scenariuszach nie zakładałem takiego pogromu. To zaskoczenie dla nas wszystkich i nie ukrywam, że jesteśmy mocno przygnębieni.
Co się stało, że lublinianie zdemolowali Start? – Popełniliśmy katastrofalne błędy w obronie, która została przemeblowana. Po pierwszych straconych bramkach morale zespołu bardzo szybko padło. A sporadyczne akcje, jakie potem robiliśmy to był nasz łabędzi śpiew – odpowiada Mieczkowski.
Po tej kolejce piłkarze z Wieniawy okupują też podium klasyfikacji najlepszych strzelców IV ligi. Liderem jest Sobiech, który zaliczył w sumie już jedenaście trafień, za nim plasuje się Gromba (9 goli), a niżej Rafał Bielak i Daniel Jeż (po 3 bramki).
Lublinianka Wieniawa Lublin – Start Krasnystaw 12:1 (7:1)
Bramki: Gromba (11, 13, 18, 35, 40, 53), E. Sobiech (25, 37, 74, 84), R. Bielak (55), Jeż (79) – Bąk (27).
Lublinianka: Zdunek – Ręba (46 Krupski), Paździor, Mazurek, R. Bielak (62 Cękała), Boniaszczuk (46 Zych), Ścibior, Sebastianiuk, Gołociński (58 Jeż), E. Sobiech, Gromba.
Start: Bednarczyk – Stępniewski, S.Sawa (34 Sowiński), Banaszkiewicz, Aftyka, K. Sawa (86 Gawlik), Szostak, S. Sadowski, Chariasz, Szponar, Bąk (66 Dworucha).
Żółte kartki: Sebastianiuk (L) – Szponar (S). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 300.
Komentarze