O co chodzi? Czyli my i tak się nie damy w Filharmonii Lubelskiej
W najbliższą niedzielę (11.09) w Lublinie zobaczymy aktorów znanych z ról filmowych i serialowych. Spektakl satyryczno-muzyczny pt. \"O co chodzi? Czyli my i tak się nie damy” rozpocznie się o godz. 18 w Filharmonii Lubelskiej.
- 06.09.2011 17:54
Czwórka aktorów przygotowała przedstawienie, w którym w sposób zabawny zastanawiają się nad tak ważnymi (!) egzystencjalnymi problemami jak: \"Jak żyć?”, \"Jak kochać?”, \"Jak tu nie pić i dlaczego?”. W satyrycznych monologach, dialogach i piosenkach wałkują te niezwykle ważne sprawy, a ich prześmieszne teksty bawią widownię do łez.
Ze sceny popłyną piosenki najróżniejsze, z wielu szuflad, epok, wielu stylów – liryczne i biesiadne, dawne i nowe, zaskakująco świeże z tekstami m.in. W Młynarskiego, J. Przybory, Z. Książka, J. Hasa i innych. To inteligentna, prześmiewcza satyra, w najlepszym wydaniu autorskim i aktorskim.
W przedstawieniu udział biorą: Ewa Konstanciak – znana z \"Klanu”, \"Tulipana”, \"Zmienników”, \"13 Posterunku”, Henryk Gołębiewski znany z \"Podróży za jeden uśmiech”, \"Stawiam na Tolka Banana”, \"Wakacje z duchami”, \"Edi” (Złota Kaczka), a ostatnio z roli w \"Plebanii”. Zobaczymy też Stanisława Pąka, który wystąpił w \"Karate po polsku”, \"07 zgłoś się”, ,,M jak Miłość” i w ,,Plebanii” oraz Aleksandra Trąbczyńskiego, znanego ze \"Zmienników”, \"Pensjonatu Pod Różą”, \"Samego życia” i \"Plebanii”.
Sekcja muzyczna: Aleksander Trąbczyński – gitara, Danuta Żurawska – skrzypce, Piotr Śmiejczak – akordeon. Scenariusz i reżyseria Stanisław Pąk.
Bilety w cenie 60 zł, dostawka 45 zł.
Reklama













Komentarze