Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Marek Sadowski (Lublinianka-Wieniawa): Nigdy nie wygrałem tak wysoko

ROZMOWA z Markiem Sadowskim, trenerem Lublinianki Wieniawy
• Po sobotnim 12:1 ze Startem aż strach się was bać. - Bez przesady. Po prostu tak nam się jakoś dobrze ułożył ten mecz. Mieliśmy sporo okazji to zdobycia goli i wykorzystaliśmy je. • Kiedy ostatni raz wygrał pan mecz dwucyfrowym wynikiem? - Tak wysoko w seniorskiej piłce nie wygrałem jeszcze nigdy w życiu. Kiedyś jak prowadziłem Ładę Biłgoraj to zwyciężyliśmy w IV lidze z Czarnymi Dęblin 10:0. Teraz ze Startem udało się pobić ten rekord. • Jaka jest recepta na taką skuteczność? - Dobrzy zawodnicy. Tu w Lubliniance trenujemy systematycznie i dużo pracujemy na tych zajęciach. Jest fajny zespół, dobra atmosfera. To dlatego chłopcy nie poprzestają na skromnym prowadzeniu tylko ciągle gonią żeby zrobić dobry wynik. Chcą grać dla ludzi, po to żeby coraz więcej przychodziło ich na Wieniawę. • Ale taka gra może być też strzałem w kolano. Erwin Sobiech ma już 11 goli, Łukasz Gromba 9. Nie boi się pan, że przez to jesienią dostaną lepsze oferty i odejdą do innych klubów? - Byłbym szczęśliwy gdyby odeszli. Poważnie. Jeżeli mieliby mieć lepiej to właśnie po to trenują i grają żeby spróbowali sił w lepszym zespole. Pewnie klub też skorzystałby na tym. • Będzie ich kim zastąpić? - Zapewniam, że tak. Już mam na oku jednego ofensywnego zawodnika, który może nas wzmocnić zimą (chodzi o Wojciecha Białka – przyp. red.). Gromba i Sobiech muszą mieć jednak poważne oferty, nie może być to III liga, bo wkrótce mogą ją mieć tu, na Wieniawie. Jeśli więc nie dostaną czegoś lepszego, to pewnie zostaną. Zresztą oni żyją tym klubem i są z nim bardzo związani. • Podobno dostał pan od zarządu ultimatum. Albo minimum 3 miejsce jesienią, albo pożegnanie z klubem. - To jakieś plotki. Absolutnie nie było czegoś takiego. • Po takich wynikach prezes musi być zadowolony. - Jest zadowolony, tak samo zresztą jak ja. Chcemy awansować i jesteśmy na dobrej drodze do tego. • Jak na razie postawiła wam się tylko Huczwa. Czy IV liga jest w tym sezonie taka słaba, że spuszczacie manto prawie wszystkim dotychczasowym rywalom? - Być może. Nie ma przecież takich mocnych ekip jak w poprzednim sezonie, bo odeszły dwie najlepsze drużyny, czyli Orlęta Radzyń Podlaski i Stal Kraśnik. Nikt nie spadł z III ligi, doszli tylko beniaminkowie. Choć myślę, że pozostałe drużyny prezentują podobny poziom, co w ubiegłych rozgrywkach. • Przed wami mecz z Orionem Niedrzwica. Ile wygracie? - Chcielibyśmy wygrać różnicą dwóch bramek, żeby się za bardzo nie denerwować. Ale nie nastawiamy się na ilość strzelonych goli, to samo wychodzi w grze. Natomiast chcemy zwyciężać i to nas determinuje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama