Piłkarze Motoru powalczą o czwarte wyjazdowe zwycięstwo. Łatwo jednak nie będzie, bo w sobotę lublinianie zagrają na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Po ostatniej kolejce beniaminek jest mocno podbudowany pokonaniem 2:1 Jezioraka Iława i to na jego stadionie.
Marek Wieczerzak
16.09.2011 14:44
Damian Falisiewicz, obrońca lubelskiego zespołu
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
– Rozmawiałem po tym spotkaniu z Grzegorzem Krystosiakiem i wiem, że zagrali ten mecz dobrze taktycznie – mówi Siergiej Michajłow, kierownik drużyny Motoru.
– Na pewno czeka nas trudna przeprawa. Po ostatniej kolejce tabela się spłaszczyła i każdy punkt jest na wagę złota. Ale do Siedlce jedziemy wygrać – dodaje.
Dobra wiadomość dla kibiców „żółto-biało-niebieskich” jest taka, że do składu po pauzie za cztery żółte kartki wraca Igor Migalewski. Jego brak był bardzo widoczny w środowym spotkaniu Motoru z Garbarnią Kraków (1:1). Trener Modest Boguszewski może też liczyć na Mateusza Oszusta, któremu skończyła się kara za czerwoną kartkę otrzymaną w Rzeszowie.
W przypadku bramkarzy szkoleniowiec może mieć jednak spory ból głowy, bo Kamil Styżej w środę znowu zagrał bardzo dobrze. Atutem Oszusta jest jednak wiek młodzieżowca. Dzięki temu w polu nie musi ich grać dwóch, a tylko jeden.
Niewiadomą jest za to występ Marcina Popławskiego, który narzeka na kolano. – „Papaj” przechodzi rehabilitację, ale trenuje z nami i być może zagra z Pogonią. Zobaczymy jak się będzie czuł – tłumaczy Michajłow.
A co się dzieje z Romanem Karakewiczem, który zapowiadał się na spore wzmocnienie? – Ma do załatwienia sprawy rodzinne na Ukrainie i w Siedlcach na pewno nie zagra – odpowiada Robert Kozłowski, prezes Motoru.
– Nie wiem, kiedy pojawi się w Lublinie, ale jestem z nim w kontakcie. W jego przypadku musimy też dograć jeszcze pewne sprawy kontraktowe – dodaje.
Siedleckiego beniaminka prowadzi dobrze znany na Lubelszczyźnie Grzegorz Wędzyński, były gracz Górnika Łęczna. Obrońcy Motoru szczególną uwagę muszą zwrócić na Jacka Kosmalskiego, najlepszego snajpera Pogoni oraz swojego byłego kolegę z drużyny Grzegorza Krystosiaka, który z pewnością będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony.
Początek meczu o godz. 16. Sędziuje Rafał Sawicki (Tarnobrzeg).
Komentarze