W niedzielę Lubelski Węgiel KMŻ jeździ u siebie ze Speedway Wandą Kraków. Dla kibiców to ostatnia w tym sezonie okazja zobaczenia \"Koziołków” na torze przy Al. Zygmuntowskich. Początek spotkania o godz. 15.
MAREK WIECZERZAK
15.09.2011 13:32
W Lublinie trwa końcowe odliczanie do niedzielnego meczu.
Jeśli gospodarze wygrają, a Kolejarz zwycięży Lubawę Litex to już teraz będzie można świętować awans drużyny trenera Grzegorza Dzikowskiego do I ligi. Jeżeli nie, to o wszystkim zdecyduje potyczka w Równem 25 września.
KMŻ pojedzie w taki samym składzie jak w zwycięskim meczu w Ostrowie. Zdecydowano się sięgnąć tylko po jednego obcokrajowca w nadziei, że dobrze pojadą Polacy i wystarczy to na ogranie Wandy.
Choć w pierwszym meczu na torze w Krakowie gospodarze zwyciężyli 54:36 to teraz nie powinno być już takiej niespodzianki.
– Bo to już inna rzeczywistość – komentuje Dariusz Sprawka, prezes KMŻ Lublin. – Wanda jest kompletnie bez pieniędzy i ma problemy ze zmontowaniem składu.
My nie mamy takich kłopotów. Szczęśliwie zbliżamy się do końca tego maratonu.
Zgodnie z zapowiedziami działacze żużla w Lublinie czynią starania o sprowadzenie w niedzielę na stadion przy Al. Zygmuntowskich telebimu. Kibice mogliby na nim obejrzeć na żywo końcówkę meczu w Rawiczu żeby móc potem fetować.
– Trwają jeszcze uzgodnienia w tej sprawie między telewizjami, ale prawdopodobnie uda nam się to zrobić – mówi Sprawka.
W piątek o godz. 17 żużlowcy KMŻ przeprowadzą w Lublinie trening przed niedzielnym meczem. Wiadomo już, że z nr 15 w składzie Koziołków pojedzie Patryk Malitowski.
– Po takim meczu jak w Ostrowie trudno żeby było inaczej – tłumaczy Jacek Ziółkowski, kierownik lubelskiej drużyny.
AWIZOWANE SKŁADY
Lubelski Węgiel KMŻ: 9. Paweł Miesiąc, 10. Mariusz Puszakowski, 11. Karol Baran, 12. Zbigniew Suchecki, 13. Cameron Woodward, 14. Mateusz Łukaszewski.
Speedway Wanda Kraków: 1. Sławomir Pyszny, 2. Mads Korneliussen, 3. Patryk Pawlaszczyk, 4. Mariusz Konsek, 5. Joszef Tabaka, 6. Łukasz Kret.
Komentarze