Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Lublinianka-Wieniawa - Sparta 5:2, sobotnie wyniki IV ligi

Jeden Jacek Ziarkowski to za mało żeby zatrzymać Lubliniankę Wieniawę. Dlatego Sparta Rejowiec Fabryczny to kolejna drużyna, która padła ofiarą lidera. Choć zespół trenera Marka Sadowskiego, zwłaszcza w I połowie, najadł się sporo strachu.
Nic, ani nikt, nie jest w stanie zatrzymać graczy Lublinianki Wieniawy, którzy kroczą do zwycięstwa do zwycięstwa. W sobotę na stadionie przy ul. Leszczyńskiego padła Sparta Rejowiec, która w tym sezonie plasuje się w czołówce tabeli. O tym, że goście tanio skóry nie sprzedadzą kibice przekonali się w pierwszej połowie, zakończonej remisem 1:1. – Moje obserwacje z Niedrzwicy na coś się przydały – mówi Zbigniew Wójcik, trener Sparty. – Ten wynik po 45 minutach był dobry dla gospodarzy i mogli się z niego cieszyć. Zapachniało więc niespodzianką, ale tuż po przerwie Mariusz Gołociński zdobył gola dającego prowadzenie lublinianom, którzy w miarę upływu czasy rozkręcali się. Skończyło się niemal tradycyjnie, na pięciu golach drużyny z Wieniawy. Jednego z nich zdobył lider klasyfikacji snajperów IV ligi Erwin Sobiech, który tym samym ma na swoim koncie już 12 trafień. – Uważam, że przegraliśmy przez pomyłki arbitrów. Mamy to nagrane. Powinniśmy mieć dwa karne, a jeden gol dla Wieniawy nie powinien zostać uznany, bo padł ze spalonego. Sędziowie nie powinni popełniać takich błędów – oburza się Wójcik. Już w doliczonym czasie gry Sparta zmniejszyła rozmiary porażki za sprawą Jacka Ziarkowskiego, dla którego była to druga bramka w tym meczu. W składzie gości znowu zabrakło pierwszego bramkarza Krzysztofa Mazura, który za czerwoną kartkę z Podlasiem II został odsunięty przez LZPN od trzech spotkań. – Mając go na pewno byśmy tego meczu nie przegrali. Odcierpiał już połowę kary i będziemy wnioskować do Wydziału Dyscypliny LZPN o odstąpienie od zakazu gry w tym trzecim spotkaniu. To dla nas ważne, bo gramy derby ze Startem Krasnystaw i chcemy wygrać, tym bardziej, że nie możemy już od trzech meczów sięgnąć po trzy punkty – komentuje Wójcik. Lublinianka – Sparta Rejowiec Fabryczny 5:2 (1:1) Bramki: Gołociński (18, 46), R. Bielak (55), E. Sobiech (63), Artur Sadowski (78) – Ziarkowski (38, 90+2). Lublinianka: Zdunek – Ręba, Paździor, Boniaszczuk, Mazurek (46 Zych), Sebastianiuk, Ścibior (67 Wójcik), R. Bielak (64 Artur Sadowski), E. Sobiech, Gołociński (76 Jeż), Gromba. Sparta: Kurzepa – Pawelec, Bodys, Kister (59 Adamiec), Rutkowski, Głowacki (64 Góra), Wesołowski, Gawda (73 Sawicki), Brykalski (68 Gryć), Ł. Kiejda, Ziarkowski. Żółte kartki: Gromba, Jeż, Ręba (L) – Ziarkowski, Krasnowski, Bodys (S). Sędziował: Konrad Kostrubała (Zamość). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama