Jeden Jacek Ziarkowski to za mało żeby zatrzymać Lubliniankę Wieniawę. Dlatego Sparta Rejowiec Fabryczny to kolejna drużyna, która padła ofiarą lidera. Choć zespół trenera Marka Sadowskiego, zwłaszcza w I połowie, najadł się sporo strachu.
MAREK WIECZERZAK
17.09.2011 18:43
Nic, ani nikt, nie jest w stanie zatrzymać graczy Lublinianki Wieniawy, którzy kroczą do zwycięstwa do zwycięstwa.
W sobotę na stadionie przy ul. Leszczyńskiego padła Sparta Rejowiec, która w tym sezonie plasuje się w czołówce tabeli. O tym, że goście tanio skóry nie sprzedadzą kibice przekonali się w pierwszej połowie, zakończonej remisem 1:1.
– Moje obserwacje z Niedrzwicy na coś się przydały – mówi Zbigniew Wójcik, trener Sparty. – Ten wynik po 45 minutach był dobry dla gospodarzy i mogli się z niego cieszyć.
Zapachniało więc niespodzianką, ale tuż po przerwie Mariusz Gołociński zdobył gola dającego prowadzenie lublinianom, którzy w miarę upływu czasy rozkręcali się.
Skończyło się niemal tradycyjnie, na pięciu golach drużyny z Wieniawy. Jednego z nich zdobył lider klasyfikacji snajperów IV ligi Erwin Sobiech, który tym samym ma na swoim koncie już 12 trafień.
– Uważam, że przegraliśmy przez pomyłki arbitrów. Mamy to nagrane. Powinniśmy mieć dwa karne, a jeden gol dla Wieniawy nie powinien zostać uznany, bo padł ze spalonego. Sędziowie nie powinni popełniać takich błędów – oburza się Wójcik.
Już w doliczonym czasie gry Sparta zmniejszyła rozmiary porażki za sprawą Jacka Ziarkowskiego, dla którego była to druga bramka w tym meczu. W składzie gości znowu zabrakło pierwszego bramkarza Krzysztofa Mazura, który za czerwoną kartkę z Podlasiem II został odsunięty przez LZPN od trzech spotkań.
– Mając go na pewno byśmy tego meczu nie przegrali. Odcierpiał już połowę kary i będziemy wnioskować do Wydziału Dyscypliny LZPN o odstąpienie od zakazu gry w tym trzecim spotkaniu. To dla nas ważne, bo gramy derby ze Startem Krasnystaw i chcemy wygrać, tym bardziej, że nie możemy już od trzech meczów sięgnąć po trzy punkty – komentuje Wójcik.
Lublinianka – Sparta Rejowiec Fabryczny 5:2 (1:1)
Bramki: Gołociński (18, 46), R. Bielak (55), E. Sobiech (63), Artur Sadowski (78) – Ziarkowski (38, 90+2).
Lublinianka: Zdunek – Ręba, Paździor, Boniaszczuk, Mazurek (46 Zych), Sebastianiuk, Ścibior (67 Wójcik), R. Bielak (64 Artur Sadowski), E. Sobiech, Gołociński (76 Jeż), Gromba.
Sparta: Kurzepa – Pawelec, Bodys, Kister (59 Adamiec), Rutkowski, Głowacki (64 Góra), Wesołowski, Gawda (73 Sawicki), Brykalski (68 Gryć), Ł. Kiejda, Ziarkowski.
Żółte kartki: Gromba, Jeż, Ręba (L) – Ziarkowski, Krasnowski, Bodys (S). Sędziował: Konrad Kostrubała (Zamość). Widzów: 300.
Komentarze