Emocjonująco zapowiadają się dwa jutrzejsze mecze derbowe naszych trzecioligowców. W Kraśniku czwarta w tabeli Stal zmierzy się z drugą Avią Świdnik. Z kolei do Białej Podlaskiej przyjedzie lider – Chełmianka.
Drużyna Anatolija Ławryszyna to jedna z sześciu ekip, która jeszcze nie przegrała meczu przed własną publicznością. Co więcej, „niebiesko-żółci” pokonali już u siebie silnych rywali – Chełmiankę i Partyzanta Targowiska, a do tego zremisowali z Orlętami Radzyń Podlaski 1:1.
Czy uda im się podtrzymać dobrą passę? Historia spotkań pokazuje, że Stal słabo radzi sobie z zespołem ze Świdnika. Ostatnio w lidze obie ekipy zmierzyły się ze sobą w sezonie 2009/2010 i wówczas dwa zwycięstwa odniosła Avia – 2:1 i 3:0.
– Jeszcze z boiska pamiętam, że zawsze nasze mecze z Avią były bardzo zacięte i tym razem na pewno nie będzie inaczej. Chcemy wygrać i jeszcze podskoczyć w tabeli. Cieszę się też, że po raz pierwszy w tym sezonie mam praktycznie całą kadrę.
Wszyscy są do mojej dyspozycji i to na pewno nam pomoże, bo rywalizacja na treningach będzie jeszcze większa. Mimo dobrych wyników cały czas powtarzam jednak, że w pierwszym roku w III lidze liczy się dla nas głównie utrzymanie – mówi trener Stali Anatolij Ławryszyn.
Świdniczanie mają przede wszystkim problem w ataku. Wobec kontuzji Bartłomieja Mazurka i Konrada Tarkowskiego, którzy będą musieli pauzować jeszcze kilka tygodni, jedynym snajperem został Sławomir Skorupski. Kraśniczanie muszą jednak pamiętać, że piłkarze Tomasza Wojciechowskiego w tym sezonie wygrali już trzy mecze na wyjeździe.
Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę w bramce Podlasia stanie 40-letni Dimitrij Jekimow. W poprzednim spotkaniu z Limblachem Zaczernie czerwoną kartkę obejrzał Adam Wasiluk.
Z powodu nadmiaru żółtych kartek zabraknie także Mateusza Bojarczuka, ale po pauzie wraca już Arkadiusz Maksymiuk. W ekipie z Chełma pod znakiem zapytania stoi występ Daniela Krakiewicz, najlepszego strzelca „biało-zielonych”.
Komentarze