Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Kraśnik – Avia Świdnik 0:2, strzelali dopiero w końcówce

Stal Kraśnik nie jest już niepokonana na własnym stadionie. W niedzielę wszystkie trzy punkty w spotkaniu \"niebiesko-żółtych” z Avią Świdnik wywalczyła ekipa Tomasza Wojciechowskiego. Długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w samej końcówce dwa ciosy zadali goście i wygrali 2:0.
Stal Kraśnik – Avia Świdnik 0:2, strzelali dopiero w końcówce
Fragment niedzielnego meczu w Kraśniku, po którym Avia znowu jest liderem III ligi (JACEK ŚWIERCZYŃS
W pierwszej połowie na boisku w Kraśniku dominowała walka. Za wiele do oglądania nie było, ale kibiców rozruszał wreszcie w końcówce pierwszej połowy Stefan Kucharzewski. Były zawodnik Lublinianki znalazł się w sytuacji sam na sam z Karolem Kurzępą i mógł zrobić z piłką wszystko, ale uderzał na siłę i nie trafił w bramkę. Dużo ciekawiej było po zmianie stron. Szybko to goście doszli do głosu i ponownie Kucharzewski dokonał sporej sztuki, bo z kilku merów uderzył nad bramką. Później oko w oko z bramkarzem gospodarzy stanął jeszcze Damian Rusiecki, ale także nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Goście marnowali świetne okazje, a Stal nie potrafiła sobie stworzyć żadnej szansy na otwarcie wyniku. W 72 minucie wydawało się, że szczęście uśmiechnęło się do zawodników Anatolija Ławryszyna. Michał Maciejewski obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał przedwcześnie opuścić murawę. To jednak nie załamało przyjezdnych. W 81 minucie do rzutu wolnego podszedł Marcin Kubiak i chociaż strzelił w mur to piłka odbiła się jeszcze od Marcina Nowaka i kompletnie zmyliła Kurzępę. W efekcie było 0:1 i Stal nie miała już innego wyjścia, jak rzucić się do ataków. Te wreszcie przyniosły skutek, bo w doskonałej sytuacji znalazł się były piłkarz Avii Andrzej Danilelak. Nie zaskoczył jednak Łukasza Gieresza. W samej końcówce doskonałą akcję przeprowadził Mateusz Kasprzak, który minął dwóch przeciwników, a trzeci zatrzymał go faulem we własnym polu karnym. Kubiak wytrzymał próbę nerwów i przesądził o wygranej świdniczan. – Po czerwonej kartce zagęściliśmy środek pola. Dodatkowo zaleciłem moim graczom, żeby przenieśli grę na połowę rywali i szukali swoich szans w stałych fragmentach gry. I to nam doskonale wyszło. Martwi mnie trochę, że nie strzelamy z wypracowanych akcji. Z drugiej jednak strony dobrze funkcjonują stałe fragmenty gry, a to też bardzo ważne – ocenia trener Tomasz Wojciechowski. Stal Kraśnik – Avia Świdnik 0:2 (0:0) Bramki: Kubiak (81, 90-karny) Stal: Kurzępa – Nowak, Pietroń, Stadnicki, Wojtysiak (83 Putkaradze), Pacek, Mielniczuk, Mietlicki, Szewc, Drozd (46 Ręba), Szewc, Danielak Avia: Gieresz – Bednarek, Maciejewski, Grzegorczyk, Kubiak, Sadło (87 Kasprzak), Pranagal (90 Tchórz), Paluszek, Rusiecki, Jeleniewski (46 Iracki), Kucharzewski (46 Skorupski). Żółte kartki: Ręba, Danielak – Bednarek, Grzegorczyk, Maciejewski (Avia). Czerwona kartka: Maciejewski (Avia, 72 min, za drugą żółtą). Sędziował: Mariusz Śledź (Biała Podlaska). Widzów: 500.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama