Piłkarze Wisły Puławy we wrześniu nie mają ani chwili wytchnienia. Dzisiaj gracze Mariusza Sawy rozegrają już szósty mecz w tym miesiącu. Na dodatek Łukasz Giza i spółka w środku tygodnia muszą wyjechać w jedną z najdłuższych podróży w tym sezonie, liczącą prawie 400 km trasę do Suwałk.
Będzie to zaległe spotkanie z pierwszej serii gier, które nie odbyło się ze względu na remont stadionu Wigier. Początek dzisiejszych zawodów o godz. 19.
Wigry, co prawda zajmują obecnie w tabeli trzecią lokatę od końca z dorobkiem zaledwie dziewięciu punktów, ale podopieczni Donatasa Venceviciusa na początku rozgrywek byli zmuszeni grać tylko i wyłącznie na wyjazdach.
Na swój obiekt wrócili dopiero 10 września i w dwóch spotkaniach przed własną publicznością najpierw zanotowali zwycięstwo nad Puszczą Niepołomice 1:0, a później zremisowali z liderem – Okocimskim Brzesko 0:0.
Gospodarze mają jednak nieco problemów kadrowych, bo nie w pełni sił jest spora grupa piłkarzy: Tomasz Bajko, Daniel Ołowniuk, Kamil Lauryn oraz Brazylijczycy Willer i Yago. W ekipie Wigier cały czas dużo zależy od doświadczonego Grażvydasa Mikulenasa, który w tym sezonie zdobył już dwa gole.
Wisła będzie próbowała się podnieść po bolesnej porażce w derbach z Motorem Lublin. "Duma Powiśla” grała w liczebnej przewadze całą drugą połowę, a końcówkę nawet mając na boisku dwóch zawodników więcej do rywali. Mimo to Motor zgarnął wszystkie trzy punkty po zwycięstwie 2:1.
Na dodatek czwartą żółtą kartkę dostał Rafał Wiącek i dzisiaj nie będzie mógł pomóc kolegom. Do składu nie wrócą również Mateusz Olszak, Tomasz Bednaruk i Michał Chwiszczuk.
– Wiadomo, że na poniedziałkowym i nawet wtorkowym treningu nie mieliśmy jeszcze wesołych min po sobotniej porażce. Do remisu zabrakło nam przede wszystkim zaangażowania, bo chyba stawka meczu przerosła zwłaszcza młodych chłopaków.
Chcemy już jednak o tym zapomnieć i powalczyć o punkty z Wigrami. Liczymy, że zaprezentujemy się znacznie lepiej niż w spotkaniu z Motorem – przekonuje napastnik Wisły Konrad Nowak.
Puławianie, żeby przyzwyczaić się do atmosfery, jaka będzie panowała w Suwałkach – czyli grze przy sztucznym oświetleniu wczoraj przeprowadzili trening w takich warunkach na nowym stadionie przy ul. Hauke Bossaka.
Życie podopiecznym trenera Sawy może jednak nieco skomplikować wyjazd w dniu meczu, który został zaplanowany na dzisiaj o godz. 8.
Komentarze