Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ rozegrają w czwartek mecz z Kaskadem Równe. Jego stawka jest ogromna. Wygrana lub remis na Ukrainie zapewni Koziołkom bezpośredni awans do I ligi.
MAREK WIECZERZAK
27.09.2011 22:46
Lubelscy żużlowcy mogą liczyć w Równem na doping swoich kibiców. – Czuliśmy wsparcie fanów przez cał
Do tego, żeby zająć drugie miejsce w tabeli lublinianom potrzeba dwóch punktów. Wystarczy więc, że zremisują, bo dostaną wtedy bonus za lepszy bilans dwóch meczów (na torze przy Al. Zygmuntowskich było 47:43).
– Ale interesują nas trzy punkty więc jedziemy po zwycięstwo – przekonuje Grzegorz Dzikowski, trener Lubelskiego Węgla KMŻ.
Jeśli jednak Koziołkom podwinie im się noga i przegrają, to jeszcze nie wszystko będzie stracone. Szansy na awans trzeba będzie jednak szukać w barażach z PSŻ Lechma Poznań.
– Chcemy tego uniknąć, bo to niepotrzebne nerwy. A awans jak nic należy się temu klubowi, za ciężką pracę i wkład w ten sezon zarządu i sponsorów – mówi Dzikowski.
Trener KMŻ postawił w tym meczu na sprawdzony skład, dokładnie ten sam, jaki był w zwycięskich spotkaniach z Lubawą Litex Ostrów Wlkp. i Speedway Wandą Kraków.
– Chłopcy pokazali, że są drużyną i nie ma sensu nic zmieniać. Nawet jeśli jednemu z nich trafia się słabszy występ, to drugi mu wtedy pomaga – opowiada Dzikowski.
Dlatego jedynym obcokrajowcem jest Cameron Woodward, na którego kibice z Lublina liczą najbardziej. I nic dziwnego, bo Australijczyk jest ostatnio w bardzo dobrej formie. W poniedziałkowym meczu ligi angielskiej zdobył dla Eastbourne Eagles 14 punktów i dwa bonusy.
Zawodnicy KMŻ przeprowadzili we wtorek na Al. Zygmuntowskich ostatni trening przed wyjazdem do Równego. Była to głównie okazja do sprawdzenia sprzętu, bo wcześniej każdy z nich ćwiczył na swoich torach. Wyjazd na Ukrainę zaplanowano dziś po południu.
– Droga nie jest długa, ale nie chcemy żeby spotkały nas jakieś niespodzianki na granicy. Dlatego wyruszamy wcześniej. Chcemy dotrzeć na wieczór, zjeść kolację, przespać się, a rano spokojnie omówi taktykę na ten mecz – tłumaczy trener Dzikowski.
Do Równego wybiera się też spora grupa kibiców z Lublina. Swój wyjazd na mecz, mimo gorącego okresu kampanii wyborczej, zapowiedział też były prezes klubu, a obecnie poseł Zbigniew Wojciechowski.
Początek meczu o godz. 15. Sędziuje Tomasz Proszowski. Bezpośrednią transmisję, pod warunkiem opłaty, będzie można obejrzeć w Internetowej Telewizji Lublin.
AWIZOWANE SKŁADY
Lubelski Węgiel KMŻ: 1. Karol Baran, 2. Zbigniew Suchecki, 3. Mariusz Puszakowski, 4. Paweł Miesiąc, 5. Cameron Woodward, 6. Mateusz Łukaszewski, 7. Patryk Malitowski.
Kaskad Równe: 9. Piotr Świst, 10. Aleksandr Borodaj, 11. Stanisław Burza, 12. Jarosław Poljuchowicz, 13. Tomasz Rempała, 14. Stanisław Melniczuk.
Komentarze