Pierwsza liga ma za sobą 11 kolejek, ale odpowiedź na co naprawdę stać \"zielono-czarnych”, poznamy chyba dopiero w zaczynającym się miesiącu. W październiku podopieczni Piotra Rzepki rozegrają sześć spotkań, wszystkie z wymagającymi rywalami. Na początku trzeba zmierzyć z bytomską Polonią.
ARTUR OGÓREK
01.10.2011 12:05
W wyskoku z prawej Jacek Falkowski, który w ubiegłym sezonie był piłkarzem Polonii Bytom
(JACEK ŚW
Rywale spadli z ekstraklasy i raczej nie zanosi się, aby mogli tam szybko wrócić. Latem zespół Polonii został gruntownie zmieniony. To musiało odbić się na grze i wynikach. Dlatego początek sezonu w wykonaniu bytomian był nieudany.
Dopiero w 4 serii zdołali wywalczyć pełną pulę, w dodatku nieoczekiwanie w Nowym Sączu. Wydawało się, że podopieczni Dariusza Fornalaka zaczną łapać odpowiedni rytm, ale później udało im się wygrać jeszcze tylko raz, z Olimpią Grudziądz.
Od tamtej pory Polonia nie potrafiła zwyciężyć w trzech następnych próbach. I nic dziwnego, że znalazła się w strefie spadkowej. W środę w Pucharze Polski Ślązacy zremisowali z Puszczą Niepołomice 1:1 i awansowali dopiero po rzutach karnych. Dlatego w nogach będę mieli 120 minut biegania.
Ale postawa sportowa, to nie jedyne zmartwienie zespołu z Bytomia. W tym tygodniu agenci CBA zatrzymali kolejne osoby za udział w aferze korupcyjnej. Wśród nich był też Jacek T., drugi trener zespołu, ikona Polonii.
W czwartek działacze wydali oświadczenie, w którym na razie nie chcą odnosić się do sprawy oraz podkreślają, że nie dotyczy to samego klubu. Wczoraj jednak "Dziennik Zachodni” poinformował, że rezygnację z funkcji wiceprezesa Polonii Bytom złożył Damian Bartyla.
Nastroje nieco mógłby poprawić dobry wynik wywalczony w Łęcznej. Jeśli natomiast "niebiesko-czerwoni” poniosą siódmą porażkę w sezonie, klimat pogorszy się jeszcze bardziej. Bo nie brakuje spekulacji, że posada szkoleniowca Dariusza Fornalaka jest mocno zagrożona.
Natomiast w GKS Bogdanka atmosfera jest całkiem niezła. Przed tygodniem łęcznianie zremisowali 2:2 w Gdyni, dwukrotnie doganiając wynik. To powinno dodać pewności piłkarzom. Piotr Rzepka będzie miał dzisiaj do dyspozycji niemal pełną kadrę.
Zabraknie tylko Michała Renusza, który musi pauzować za kartki. W tej sytuacji od pierwszej minuty może wystąpić Jhonatan, chwalony przez szkoleniowca za występ przeciwko Arce. Jednak o miejscu w jedenastce poważnie myślą również Kamil Oziemczuk i Jacek Kusiak.
Meczem z Polonią "zielono-czarni” otwierają październikowy serial. Potem kolejno trzeba będzie zmierzyć się z Pogonią, Wartą, Piastem, Sandecją i Niecieczą. Dlatego udany początek byłby nawet wskazany.
Komentarze