Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Start Lublin - AZS WSGK Kutno 64:57, rostrzygnięcie w dogrywce

Niezły horror zafundowali w sobotę swoim kibicom koszykarze Startu. Lublinianie dopiero po dogrywce pokonali AZS WSGK Kutno 64:57.
Cały mecz był bardzo wyrównany i zacięty. Gospodarze po pierwszej kwarcie przegrywali 19:20, a później obie drużyny miały olbrzymie problemy z trafianiem do kosza rywali. Druga kwarta zakończyła się wynikiem... 6:9 na korzyść gości, a w trzeciej wcale nie było lepiej, bo w sumie Start i AZS zdobyły tylko 19 "oczek". W tym czasie skuteczność rzutów z gry obu ekip nieznacznie przekraczała 30 procent. I przed finałową odsłoną koszykarze z Kutna mieli w zapasie pięć punktów (34:39). Podopieczni trenera Dominika Derwisza wyrównali jednak w straty, a w końcówce mieli szanse na zwycięstwo, ale Przemysław Łuszczewski nie wykorzystał obu rzutów wolnych. Przyjezdni też mieli swoją szansę, ale w samej końcówce pomylił się również Dawid Bręk. W efekcie wszystko rozstrzygnęła dogrywka. A w niej sprawy w swoje ręce wzięli Paweł Kowalski i Kamil Michalski. Ten pierwszy rzucił dwie trójki, a drugi resztę (10!) punktów Startu i "czerwono-czarni" wygrali dodatkową część gry 16:9. – Zabrakło nam charakteru. Nie rozumiem dlaczego w najważniejszych momentach baliśmy się rzucać. Niby walczyliśmy, ale wygląda na to, że gospodarze bardziej pragnęli zwycięstwa – powiedział Jarosław Krysiewicz, trener AZS Kutno. Start Lublin - AZS WSGK Kutno 64:57 (19:20, 6:9, 9:10, 14:9, 16:9) Start: Kowalski 20 (9 zbiórek), Michalski 13, Aleksandrowicz 10, Łuszczewski 8 (14 zbiórek), Szymański 6, Myśliwiec 2, Król 2, Sobiło 3, Prażmo. Kutno: Perka 17, Marciniak 14 (14 zbiórek), Bręk 10, Małecki 8, Linowski 4, Deja 2, Pustelnik 2.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama