Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Kraśnik – Tomasovia Tomaszów Lubelski 4:2, do końca rundy za darmo

Niemal tydzień kłótni piłkarzy z działaczami, bojkot treningów i zmiana trenera. Okazuje się jednak, że zamieszanie wokół Stali Kraśnik wpłynęło bardzo dobrze na gospodarzy. W debiucie Daniela Szewca w roli szkoleniowca \"niebiesko-żółci” pokonali Tomasovię Tomaszow Lubelski 4:2.
Trener Jarosław Korzeń nie mógł w tym meczu skorzystać z Łukasza Chwały, kapitana i ostoi defensywy "niebiesko-białych”. W efekcie obrona gości wyglądała bardzo słabiutko i już po pierwszej połowie kraśniczanie mieli w zapasie trzy gole. Worek z bramkami rozwiązał się w 26 minucie, kiedy Tomasz Ryczek wykorzystał prostopadłe podanie Rafała Szczawińskiego i wpakował piłkę do siatki. Kolejne minuty to świetne akcje miejscowych i koszmar Tomasovii. Po pół godzinie gry Tomasz Prasnal minął dwóch rywali i uderzył mocno z dystansu. Łukasz Bartoszyk zdołał obronić ten strzał, ale wobec dobitki Szewca był już bezradny. W 42 minucie Ryczek idealnie zagrał górą do Andrzeja Danielaka, a ten w trzecim meczu z rzędu wpisał się na listę strzelców. Po zmianie stron kibice nadal się nie nudzili, bo w sumie padły jeszcze cztery bramki. Najpierw Danielak znowu idealnie znalazł się w polu karnym rywali ponownie po zagraniu Ryczka i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza przyjezdnych. Nikt nie spodziewał się tak wysokiego wyniku. W końcu Tomasovia w ostatnich trzech spotkaniach wywalczyła siedem punktów. Wczoraj jej piłkarze byli jednak bezradni. Honor ekipy trenera Korzenia uratowali w samej końcówce Norbert Raczkiewicz i Przemysław Wawryca. Ten pierwszy popisał się kapitalnym uderzeniem z około 20 m w róg bramki, a rezerwowy Wawryca wykorzystał rzut karny. – To zwycięstwo to zasługa Toli Ławryszyna i oczywiście całej drużyny. Zagraliśmy przede wszystkim dla kibiców i dla siebie. Dowiedzieliśmy się ostatnio od działaczy, że do końca roku nie mamy, co liczyć na żadne pieniądze. Żeby dokończyć rundę chcielibyśmy jednak otrzymać zwrot za dojazdy, a także jedną wypłatę – za wrzesień. Zrobiliśmy ze swojej strony dużo, bo bez treningu pokonaliśmy Tomasovię, gdzie po 50 minutach prowadziliśmy 4:0. W końcówce niepotrzebnie się cofnęliśmy. Teraz jednak czekamy na ruch klubu, Urzędu Miasta i pana burmistrza – poinformowali piłkarze Stali Kraśnik. Stal Kraśnik – Tomasovia Tomaszów Lubelski 4:2 (3:0) Bramki: Ryczek (26), Szewc (30), Danielak (42, 51) – N. Raczkiewicz (74), Wawryca (84-karny). Stal: Kurzępa – Prasnal (84 Wojtysiak), Pietroń, Stadnicki, Nowak, Pacek, Mielniczuk (78 Putkaradze), Szczawiński, Szewc, Ryczek (70 Mietlicki), Danielak (58 Ręba). Tomasovia: Bartoszyk – Jarema, Nowosad (46 Rejs), Joniec, Skiba, Kozyra (82 Wawryca), Słotwiński, Zatorski, Raczkiewicz, Baran (72 Piechnik), Droździel (46 Kulas). Żółte kartki: Prasnal, Pietroń, Mielniczuk (Stal) – Skiba, Słotwiński, Droździel (Tomasovia). Sędziował: Michał Ziemba (Rzeszów). Widzów: 450.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama