Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

PZPN sprawdzi, czy Wisła Puławy może grać na własnym stadionie

Ostatni raz piłkarze Wisły Puławy ze zwycięstwa cieszyli się... 10 września, kiedy pokonali Znicz Pruszków 2:1. Od tej pory podopieczni Mariusza Sawy zanotowali cztery remisy i cztery porażki. W najbliższej serii gier \"Duma Powiśla” zmierzy się w Poniatowej z liderem II ligi wschodniej – Okocimskim Brzesko.
Niestety kolegom nie będzie mógł pomóc Mikołaj Skórnicki i szanse, że jeszcze zagra w tej rundzie nie są zbyt duże. – Początkowo wydawało się, że z moim urazem nie jest tak źle. Po dokładnych badaniach okazało się jednak, że mam naderwany mięsień, a to oznacza przynajmniej dwa lub trzy tygodnie przerwy w treningach. Na najbliższy mecz na pewno nie dojdę do siebie, ale być może uda się wykurować na KSZO. Na razie czekają mnie zabiegi i za 1,5 tygodnia okaże się, czy to wystarczyło, żeby wrócić do zdrowia. Czy jest sens ryzykować poważniejszą kontuzję i zagrać jeszcze w tej rundzie? Jeszcze mamy kilka spotkań i na pewno przydałoby się nam kilka dodatkowych punktów. Kontuzje ostatnio nas jednak nie oszczędzają i mamy od dawna sporo problemów kadrowych – mówi Mikołaj Skórnicki. Lepiej czuje się już z kolei drugi z podstawowych, środkowych obrońców klubu z Puław Tomasz Bednaruk. 33-letni defensor raczej odpuści jednak grę w rundzie jesiennej. Na szczęście w najbliższym spotkaniu z Okocimskim szkoleniowcy gospodarzy będą mieli szersze pole manewru niż w ostatnim meczu z Pelikanem Łowicz, bo do składu wracają kontuzjowany do niedawna Maciej Wójtowicz oraz pauzujący za żółte kartki Michał Budzyński. W obronie nadal trzeba będzie jednak kombinować. Ostatnio parę stoperów tworzyli Adam Mróz i Rafał Kursa. W sobotę może być podobnie, chyba że znowu na środku wystąpi Budzyński. Dobre wiadomości dotyczą również nowego stadionu w Puławach, bo dzisiaj około godz. 11 ponownie ten obiekt będą wizytować przedstawiciele Komisji Licencyjnej PZPN. – Dostaliśmy informację, że wszystkie poprawki zostały już wykonane i po prostu chcemy to sprawdzić – mówi Krzysztof Smulski, przewodniczący komisji. Szanse, że spotkanie z Okocimskim odbędzie się już przy ul. Hauke-Bossaka są minimalne, ale wszystko wskazuje jednak na to, że piłkarze "Dumy Powiśla” doczekają się jeszcze w tej rundzie gry na nowym stadionie.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama