Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Chełmianka Chełm – Orlęta Radzyń Podlaski 2:1. Super pierwsza połowa

Już od pięciu meczów kibice Chełmianki czekali na zwycięstwo swoich pupili. I wreszcie się doczekali, a dodatkowo obejrzeli niezłą grę piłkarzy Waldemara Wiatra. „Biało-zieloni” pokonali w derbach Orlęta Radzyń Podlaski 2:1. Tym samym goście musieli się pogodzić z porażką po trzech wygranych z rzędu.
Chełmianka Chełm – Orlęta Radzyń Podlaski 2:1. Super pierwsza połowa
Pierwszy gol Dawida Wieczorka w tym sezonie pomógł Chełmiance wygrać z Orlętami (MACIEJ KACZANOWSKI)
Gospodarze rozgrywali bardzo dobrą pierwszą połowę i szybko objęli prowadzenie. W 25 minucie Łukasz Postój został przewrócony w polu karnym rywali i sędzia nie miał wątpliwości, że miejscowym należał się rzut karny. Do jedenastki podszedł Marcin Kasperek i trafił na 1:0. Kilka chwil później kibice Chełmianki po raz drugi mogli podnieść ręce w geście triumfu, bo Dawid Wieczorek popisał się świetnym uderzeniem z dystansu i przymierzył w samo okienko bramki Krzysztofa Stężały. Przed przerwą piłkarze trenera Wiatra dyktowali warunki i mogli pokusić się o kolejne gole. Raz Kasperek przestrzelił jednak z kilku metrów mimo że miał przed sobą praktycznie pustą bramkę. Później Krzysztof Fajman zmarnował dwie dobre szanse. Raz niepotrzebnie dryblował zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, a w innej sytuacji przymierzył tuż obok słupka. Trener Zbigniew Grzesiak w przerwie zdecydował się na dwie zmiany i to był strzał w dziesiątkę. Pięć minut po wznowieniu gry rezerwowy Tomasz Tymosiak odebrał piłkę w środku pola Wieczorkowi, zagrał do Pawła Pliszki, a ten zaliczył asystę przy golu Konrada Króla. – Uczulałem moich zawodników podczas przerwy, że najgorszą rzeczą, jaka może nas spotkać będzie szybko stracony gol. I niestety tak właśnie się stało – mówi szkoleniowiec Chełmianki. Orlęta od tego momentu przejęły inicjatywę, ale przełożyło się to tylko na dwie okazje. Najlepszą około 70 minuty miał Król. Po kolejnej stracie Wieczorka były napastnik Avii i Lublinianki stanął oko w oko z Bartłomiejem Porzycem i trafił w słupek, a piłka przetoczyła się jeszcze pechowo wzdłuż linii bramkowej. W samej końcówce o gola mógł się jeszcze pokusić Daniel Krakiewicz, ale jego uderzenie z rzutu wolnego także trafiło w słupek. – Rozegraliśmy super pierwszą połowę i można było prowadzić po 45 minutach jeszcze wyżej. Później na własne życzenie zafundowaliśmy sobie nerwówkę, ale udało się ostatecznie zdobyć trzy punkty. Po zmianie stron mieliśmy jeszcze swoje szanse, ale Marcin Gregorowicz źle przyjął piłkę, a lepiej w polu karnym Orląt mógł się zachować także Jarek Wyroślak – dodaje Waldemar Wiater. Chełmianka Chełm – Orlęta Radzyń Podlaski 2:1 (2:0) Bramki: Kasperek (25-karny), Wieczorek (30) – Król (50). Chełmianka: Porzyc – Siatka, Krzyżak, Grzywna, Tywoniuk, Dyczko (62 Krakiewicz), Kasperek (76 Tatysiak), Wieczorek, Postój, Bala (60 Gregorowicz), Fajman (77 Wyroślak). Orlęta: Stężała – Sawczuk, Nowik, Borowicki (46 Kazubski), Zarzecki, Sobiech (46 Tymosiak), Hermann, Pliszka, Piotrowicz, Ł. Kępa (75 Ptaszyński), Michalczuk. Żółte kartki: Fajman, Postój – Sawczuk, Ptaszyński, Tymosiak. Sędziował: Andrzej Zwierzchowski (Zamość). Widzów: 650.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama