W 14 serii III ligi w naszym regionie zostanie rozegrany tylko jeden mecz. Orlęta Radzyń Podlaski po porażce w Chełmie będą miały idealną okazję, żeby wywalczyć komplet punktów. Podopieczni Zbigniewa Grzesiaka zmierzą się z ostatnią w tabeli Stalą Mielec. Początek spotkania dzisiaj o godz. 14.
Jeszcze kilka dni temu pod znakiem zapytania stał występ Marka Piotrowicza i Łukasza Kępy. Jednak szkoleniowiec gospodarzy obu graczy będzie mógł wystawić od pierwszej minuty, bo ich urazy nie okazały się tak groźne, jak przypuszczano.
– Normalnie trenowałem już w czwartek i na 100 procent jestem gotowy do gry. Znowu możemy awansować w tabeli, dlatego musimy wygrać ze Stalą. Z kim mamy zdobywać punkty, jeżeli nie z outsiderem? Tym bardziej, że gramy przecież u siebie – przekonuje Marek Piotrowicz.
Dzisiaj przeciwko swoim byłym kolegom z Chełmianki zagra Sylwester Zdunek. Najlepszy napastnik "biało-zielonych” w ostatnich sezonach w lecie przeniósł się do Stali Sanok, żeby powalczyć o wyższe cele.
Niestety nic z tego nie wyszło i od początku sezonu to podopieczni Waldemara Wiatra radzą sobie zdecydowanie lepiej.
Ekipa z Podkarpacia po 14 kolejkach znajduje się w strefie spadkowej.
Ciężka przeprawa czeka jutro o godz. 12 zawodników Stali Kraśnik, którzy w Łańcucie będą bronili pozycji wicelidera. Wcześniej Strumyk Malawa na tym stadionie pokonał wysoko Chełmiankę (4:0) i nie miał większych problemów z Avią Świdnik (3:1).
– Czy jedziemy na ten mecz z obawami? Na pewno nie. Chcemy wygrać, żeby w ostatniej serii powalczyć z Siarką Tarnobrzeg o fotel lidera po rundzie jesiennej – zapowiada Rafał Szczawiński, który przed tygodniem był bohaterem Stali, bo zdobył oba gole w spotkaniu z Karpatami Krosno.
Do składu "niebiesko-żółtych” wracają Andrzej Danielak, Marcin Nowak i Pawlo Stadnicki. Wypadną jednak Tomasz Prasnal i Tomasz Ryczek.
W pozostałych meczach Avia spróbuje podtrzymać formę w Boguchwale, Tomasovia jedzie do Krosna, a Podlasie Biała Podlaska powalczy w Nowej Sarzynie o trzecie zwycięstwo z rzędu.
Komentarze