Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Amanda Warecka z Lublina podbija świat (zdjęcia)

Zobaczyłam, jak bardzo różnią się między sobą ludzie różnych kultur. I poczułam się dumna z tego, że jestem Polką – mówi Amanda Warecka. W ostatni weekend 19-letnia lublinianka zajęła III miejsce w konkursie Miss Tourism Queen of the Year 2011 w Szanghaju.
Pierwszy raz na podium stanęła w 2007 roku. Wtedy 14-letnia uczennica gimnazjum została Miss Ziemi Lubelskiej Nastolatek 2007. Po raz kolejny wzięła udział w konkursie piękności w maju tego roku. Podczas kolejnej edycji wyborów Miss Ziemi Lubelskiej z łatwością pokonała 10 piękności z regionu i zdobyła główny tytuł. Nie przeszkodziło jej nawet to, że podczas pierwszego pokazu przed publicznością nie zauważyła schodka i… przewróciła się na scenie. Nagroda otworzyła jej drzwi do konkursu Miss Polski. Z wyborów wróciła z tytułem wicemiss. Amanda miała reprezentować Polskę w konkursie Miss Globe w Albanii, jednak ostatecznie biuro Miss Polski skierowało ją do Szanghaju, gdzie odbywał się finał Miss Tourism Queen of the Year 2011. W Chinach o tytuł najpiękniejszej walczyły 53 dziewczyny z całego świata. Przez trzy tygodnie uczyły się choreografii i zwiedzały. – Odwiedziłyśmy pięć miast. Widziałyśmy też biedne wioski, gdzie ludzie z braku pieniędzy muszą sami szyć sobie buty – wspomina Amanda. – Kilka dni później byłyśmy na spotkaniu z chińskimi milionerami. Miałam więc okazję zobaczyć różne oblicza tego kraju. Grupa pięknych dziewczyn nie mogła zostać na ulicach niezauważona. – Natychmiast wokół nas pojawiali się ludzie z aparatami i robili nam zdjęcia – opowiada Amanda. – Blondynki z niebieskimi oczami są dla nich czymś wyjątkowym. W jednym z wywiadów pytano się mnie, czy jestem dumna ze swoich włosów. To było dość zaskakujące. Czym różnił się ten konkurs od wyborów najpiękniejszej Polki? – Przede wszystkim podejściem i przygotowaniem niektórych dziewczyn. Część z nich przyjechała ze swoimi menedżerami, miały po pięć walizek różnych ubrań. To było dla mnie coś zupełnie nowego – wyjaśnia Warecka. Na tle tak świetnie przygotowanych kandydatek zajęcie trzeciego miejsca to niewątpliwie duży sukces. Choć nie wiązały się z tym żadne nagrody, Amanda wróciła bogatsza o nowe doświadczenia. – Zobaczyłam jak bardzo różnią się między sobą ludzie różnych kultur. I poczułam się dumna z tego, że jestem Polką. Doceniłam nasz kraj – mówi śliczna lublinianka. Amanda już planuje kilka podróży. – Chcę odwiedzić dziewczyny, z którymi się tam zaprzyjaźniłam; moją współlokatorkę z Panamy czy koleżankę z Indii, która wygrała ten konkurs. Wcześniej jednak:Mam propozycję wystąpić w sesji zdjęciowej promującej biżuterię w Mediolanie. Liczę, że propozycji pracy dla modelki będzie coraz więcej.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama